Reklama

Ach, marzenia

Ach, marzenia

27.12.2011
Czyta się kilka minut
W "Gazecie Wyborczej" z 20 grudnia profesor Jerzy Holzer analizuje (w artykule "Raz, dwa, trzy, zdrajcą będziesz ty") telegram ambasadora NRD w Warszawie, pochodzący z początku grudnia 1981 r. - ten sam, który posłużył ostatnio Janowi Pospieszalskiemu, Grzegorzowi Braunowi i Bronisławowi Wildsteinowi jako podstawa gwałtownego ataku przeciw Bronisławowi Geremkowi. Holzer, świetny znawca historii najnowszej, autor pamiętnej książki o genezie i historii pierwszej Solidarności, cierpliwie i precyzyjnie punktuje niejasności i wieloznaczności wspomnianego dokumentu, konfrontując jego zawartość z innymi przekazami, dotyczącymi rozmowy Geremka ze Stanisławem Cioskiem. Prowadzi go to do wniosku, iż Pospieszalski, Braun i Wildstein traktują jako prawdę najmniej prawdopodobną interpretację słów enerdowskiego dyplomaty. Holzer ubolewa przy tym, iż Pospieszalski, który studiował niegdyś historię, tak kiepsko interpretuje tekst źródłowy.
W

W "Wyborczej" z 21 grudnia profesor Andrzej Romanowski, którego publicystyki politycznej i historycznej bardzo mi w "Tygodniku" brakuje, po raz kolejny pisze (w artykule "Skłamana historia, nierówna miara") o tych, którzy nie potrafią spojrzeć na stan wojenny w sposób pełny i których nie stać na obiektywną ocenę nie tylko win, ale też zasług generała Jaruzelskiego. Tekst jest gorący; redakcja podkreśla w nim te zdania Romanowskiego, które mogą wywołać najwięcej sprzeciwów: "W stanie wojennym porównywałem Jaruzelskiego do Teodora Berga tłumiącego powstanie styczniowe. Dziś, od 20 już z górą lat, powtarzam jak mantrę: to nasz Imre Nagy, o tyle jeszcze większy, że mu się udało".

Zgadzam się bez reszty z analizą Jerzego Holzera i jego przeświadczeniem, że telegram ambasadora NRD nie dostarcza argumentów do oskarżania Bronisława Geremka o zdradę ideałów...

2179

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]