Zosia, ks. Oko i gender

„TP” 01/14
Czyta się kilka minut

Tak miłej odpowiedzi na ludzką głupotę nie czytałem nigdy, chociaż za parę dni wybije na moim zegarze 65 lat. Styl red. Błażeja Strzelczyka, który napisał list do polskich biskupów [list pojawił się na blogu „Follow Jezus”, zaś w numerze noworocznym „TP” jego autor wyjaśniał, dlaczego zwrócił się do polskich biskupów – red.] po tym, jak ci napisali list pasterski do wiernych na temat „ideologii gender”, bardzo mi odpowiada.

Na taki list (biskupów, nie red. Strzelczyka) aż się prosi ostry komentarz, a tu zero agresji. Nazwaliście ks. Oko „młotem” [„Młot na gender” – red.], to on nazwał red. Strzelczyka koniem (co prawda trojańskim, ale to też koń). To było zejście, chociaż bardzo delikatne, na obecny poziom wymiany zdań w dziennikarstwie, ale to nie wina red. Strzelczyka.

I na koniec. Może ks. Oko rozważyłby sytuację w świetle „ideologii (teorii) gender”. Otóż pod koniec grudnia moja wnuczka (krakowianka) zaprosiła mnie – dziadka – do swojego krakowskiego przedszkola na występy. Cóż ja widzę i słyszę: na scenie wokół żłóbka betlejemskiego stoją dzieci przebrane za aniołki i śpiewają kolędy. Serce moje się rozradowało, ale po chwili zgroza mnie ogarnęła, bo przypomniały mi się teorie ks. Oko. Otóż, jak wiadomo, aniołowie to raczej płeć męska, a tu Zosia jest dziewczynką i przebrali ją za chłopczyka. No to jak to się ma w świetle tego genderu?

Ja oczywiście żartuję, ale sami Państwo widzicie, do czego prowadzi głupota?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 03/2014