Znak umycia nóg

Przed nami kolejne Święte Triduum Paschalne.
Czyta się kilka minut

Najważniejsza liturgia w roku. Trzydniowa. Zamyka ją błogosławieństwo i rozesłanie rezurekcyjne. A otwiera (w Wielki Czwartek wieczorem) znak umycia nóg – Mandatum. Są w Kościele wspólnoty, dla których jest to jedyny znak liturgiczny tego wieczoru (gdyż powstrzymują się od sprawowania mszy św. Wieczerzy Pańskiej). Kiedy stajesz wobec alternatywy: Mandatum albo nic – kiedy obrzęd ten przestaje być jedynie dowolnym „dodatkiem” do tego, co „ważniejsze” – wtedy zaczynasz rozumieć, że nie chodzi w nim wcale o „odegranie” swoistej ewangelizacyjno-teatralnej scenki (zobaczcie, co Pan Jezus zrobił uczniom na Ostatniej Wieczerzy). Chodzi o wydarzenie, które dzieje się tu i teraz – o moment (kairos), w którym uczestniczysz; dotyczy Cię osobiście.

Papież przypomniał to wydarzenie w tegorocznym Orędziu na Wielki Post, poświęconym „globalizacji obojętności”. Mandatum jest oczywiście znakiem, który stoi w ostrej opozycji do postawy obojętności. Jest postawą służby, jest wypowiedzią miłości, która jest cierpliwa (wobec oporów Piotra) i przebaczająca (Jezus myje nogi także Judaszowi). I uruchamiająca – pociągająca, fascynująca.

Jednakże – podkreśla papież – Mandatum jest uruchamiające skutecznie wtedy i tylko wtedy, gdy nie jest zredukowane do roli raz danego (lat temu niemal dwa tysiące) przykładu: „Jezus nie chce jedynie dać przykładu, jak powinniśmy sobie nawzajem umywać nogi”. To nie jest pedagogika typu: „Widziałeś, co uczyniłem? Teraz twoja kolej. Teraz ty musisz innym umywać nogi. Tak jak Ja dwadzieścia wieków temu”... Aby móc komukolwiek umyć nogi, nie wystarczy wiedzieć, że Jezus uczynił to wobec Piotra i Judasza. Trzeba tego samemu doświadczyć!

Franciszek pisze: „Tę posługę może pełnić tylko ten, kto wcześniej pozwolił, by Chrystus umył mu nogi. Jedynie ten ma z Nim »udział« i dzięki temu może służyć człowiekowi”.

W tych dwóch prostych zdaniach kryją się dwie wielkie intuicje. Pierwsza: każde dobro w nas jest ostatecznie odpowiedzią na miłość, jakiej doświadczamy od Pana. Niemal na wstępie Orędzia papież stwierdza, iż Bóg nie prosi nas o nic, czego by nam wcześniej nie dał. Nie wzywa nas do takich gestów miłości, których byśmy wpierw sami nie doznali z Jego strony. Do Mandatum gotowy jest jedynie ten, kto pozwolił wcześniej Jezusowi wykonać je względem siebie. Papież jakby pytał: „Widziałeś Jezusa u swoich stóp? Z miednicą i ręcznikiem? Kiedy ostatnio? Jak świeże jest w tobie to doświadczenie? Bo jeśli nie – jeśliś tego nie przeżył – to nawet nie próbuj iść z tą posługą do drugiego. Ani też nie wzywaj do niej kogoś innego, gdyż takie wezwanie będzie czystym moralizatorstwem”.

Po drugie, Mandatum nie jest postawą, którą człowiek może wykrzesać sam z siebie; Pan Jezus mówi, że jest ono udziałem – a właściwie współ-udziałem (z Nim) – w miłości, którą Bóg ma ku ludziom. Jest udziałem w miłości Boga do człowieka (agape, caritas). Przekazuję drugiemu to (To!), co sam otrzymałem.
Tu widać, jak dalece wiara nie jest jedynie doktryną i teorią. Jest wydarzeniem, które nas przerasta. Otwiera na inny wymiar. Życie wieczne. Oto są Święta Paschalne! ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2015