Zmiana po słowacku

Nie trzeba się bać, będzie dobrze – mówiła Zuzana Čaputová w dzień wyborów i miała rację. Wygrała i będzie pierwszą kobietą na stanowisku prezydenta Słowacji.
Czyta się kilka minut
Prezydent elekt Zuzana Čaputová przed pałacem prezydenckim w Bratysławie, 31 marca 2019 r. / / FOT. VLADIMIR SIMICEK/AFP/East News
Prezydent elekt Zuzana Čaputová przed pałacem prezydenckim w Bratysławie, 31 marca 2019 r. / / FOT. VLADIMIR SIMICEK/AFP/East News

Tak jak przewidywały sondaże, druga tura wyborów prezydenckich na Słowacji przyniosła zwycięstwo liberalnej prawniczce Zuzanie Čaputovej – zdobyła ona ponad 58 proc. głosów. Jej rywala, popieranego przez rządzącą partię Smer-Sociálna Demokracia dyplomatę Maroša Šefčoviča, poparło ponad  41 proc. głosujących.

Informacja o sukcesie Čaputovej przyciągnęła uwagę światowych mediów i to nie tylko dlatego, że nadal rzadko zdarza się, by to kobieta sprawowała urząd prezydenta (razem z nią na świecie jest ich tylko 11). Już wcześniej była sugestywnie opisywana jako „słowacka Erin Brockovich” – aktywistka na rzecz ochrony środowiska, sportretowana w filmie z Julią Roberts w roli głównej. Čaputová jest bowiem obecna na słowackiej scenie politycznej dopiero od niedawna, a wcześniej znana była m.in. z wieloletniego sporu o plany budowy wielkiego składowiska odpadów w Pezinku, gdzie mieszka. Reprezentowała w nim z powodzeniem mieszkańców. W 2016 r. została za to wyróżniona prestiżową Nagrodą Goldmanów, nazywaną „ekologicznym Noblem”.

W swoim pierwszym przemówieniu po ogłoszeniu wyników mówiła: „Cieszy mnie nie tylko zwycięstwo, ale przede wszystkim to, że udało się to sposobem, co do którego wielu miało wątpliwości, czy w ogóle jest możliwy. Że można iść do polityki z własnymi poglądami, że nie trzeba ulegać populizmowi, że można mówić prawdę”. Podziękowała też wyborcom w językach mniejszości narodowych, żyjących na Słowacji, m.in. po węgiersku. W swojej kampanii starała się zwracać do wszystkich grup wyborców. Udało się jej nawet przekonać do oddania głosów na siebie wyborców o poglądach konserwatywnych – i to mimo tego, że jej konkurenci starali się podkreślać liberalność jej poglądów dotyczących takich spraw jak np. aborcja. Ona sama jednak w swoim programie nie chce się koncentrować na kwestiach światopoglądowych, ale na postulatach uczciwego państwa.

Poparcie dla niej jest przejawem wielkiej potrzeby politycznej zmiany, której od pewnego czasu domagają się Słowacy. Čaputová jest postrzegana przez pryzmat takich wartości jak przyzwoitość, uczciwość, otwartość. Jednocześnie nie należy jednak ignorować faktu, że wyborom towarzyszyła wyjątkowo niska frekwencja – w II turze głosować poszło jedynie niespełna 42 proc. uprawnionych, a w domach została znaczna część tzw. wyborców antysystemowych, głosujących wcześniej na kandydatów skrajnych, jak np. nacjonalistę Mariana Kotlebę. Do nich trafić Čaputovej będzie dość trudno – oni też chcą zmiany, ale nie takiej, jaką proponuje nowa, proeuropejska, liberalna prezydentka. Kolejnym testem dla Słowacji i jej postępowych tendencji będą zatem wybory parlamentarne w przyszłym roku, a wcześniej wybory do Parlamentu Europejskiego.


CZYTAJ TAKŻE:

MAREK VAGOVIČ, szef działu śledczego portalu Aktuality.sk: My, dziennikarze, od dawna pisaliśmy, że krajem rządzi hermetyczna elita, z silną oligarchią i powiązaniami ze światem przestępczym. Teraz dostrzegli to także obywatele.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”