Był uczniem i bliskim współpracownikiem Karola Wojtyły w Katedrze Etyki KUL. Ks. Andrzej Szostek zmarł 21 lipca w Lublinie w 81. roku swojego życia.
Najbliższy współpracownik Karola Wojtyły
Urodził się w Grudziądzu w 1945 r. Po roku studiowania historii na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu wstąpił, w 1964 r., do Zgromadzenia Księży Marianów. Jego droga zakonna była nietypowa, gdyż zanim odbył formację zakonną, jako wybitnie uzdolniony został skierowany na studia filozoficzne na KUL.
W pracy magisterskiej, obronionej w 1969 r., zastanawiał się, czy etykę można postrzegać jako naukę empiryczną, jak to robili Kotarbiński i Czeżowski. Jego promotorem był doc. kard. Karol Wojtyła.
Śluby zakonne złożył w 1973 r., a rok później otrzymał święcenia kapłańskie. W międzyczasie rozpoczął karierę uniwersytecką, zaczynając jako aspirant, a po roku był już asystentem w prowadzonej przez kard. Wojtyłę Katedrze Etyki KUL. Z czasem, obok starszego o 14 lat ks. Tadeusza Stycznia, stał się najbliższym uniwersyteckim współpracownikiem przyszłego papieża.
Doktorat poświęcony normom ogólnym obronił w 1978 r. Habilitował się w 1989 r. na podstawie rozprawy „Natura – rozum – wolność”. Była to pierwsza w Polsce tak wnikliwa analiza tzw. nowej teologii moralnej – rozwijanego w krajach zachodnich nurtu próbującego zreformować coraz bardziej anachroniczne, scholastyczne podstawy obowiązującej teologii moralnej.
W Kościele w latach 70. i 80. narastał bunt wobec tego nurtu, zwłaszcza w sferze norm moralnych dotyczących seksualności. Napięcie to próbował rozładować Jan Paweł II, publikując w 1993 r. encyklikę „Veritatis splendor”. Redagując ją, papież w dużej mierze opierał się na pracy habilitacyjnej swojego byłego asystenta.
Ks. Szostek w 2000 r. otrzymał tytuł profesora zwyczajnego. W latach 1992-1997 był członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej przy Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie. W latach 1998-2004 pełnił funkcję rektora KUL. W 2021 r. otrzymał honorowe obywatelstwo Miasta Lublina. Był jednym z sygnatariuszy opublikowanego przez „Więź” w 2020 r. apelu 27 księży w związku z kryzysem w polskim Kościele.
Rzetelność ponad podziałami
Jego rzetelność intelektualną przewrotnie ilustruje anegdota. W 2003 r. „Tygodnik Powszechny” zapoczątkował dyskusję nad sensem surowego kościelnego zakazu antykoncepcji. Wywołała ona duże zainteresowanie i wiele emocji. Na naszych łamach publikowaliśmy wtedy kilka tekstów polemizujących ze sobą.
Ówczesny redaktor naczelny ks. Adam Boniecki poprosił ks. Andrzeja – swojego współbrata w zakonie i przyjaciela – o podsumowanie dyskusji. Ks. Szostek przysłał tekst zredagowany wedle formuły średniowiecznych dysput „pro” i „sed contra” – czyli najpierw możliwie najbardziej rzetelnie przedstawił argumenty za antykoncepcją, a następnie argumenty przeciw niej.
Ks. Adam tak ten tekst skomentował: „Wbrew twojej intencji, Andrzeju, argumenty za antykoncepcją są w tym tekście dużo bardziej przekonujące niż argumenty przeciw”.
Inteligencję i kulturę osobistą weryfikuje się najłatwiej, gdy ktoś negatywnie nastawiony zada podchwytliwe pytanie. Wtedy są dwie drogi – łatwiejsza i trudniejsza: albo dając się sprowokować, wchodzimy w polemikę (zwykle jałową), albo odpowiadamy w taki sposób, by nie zrazić interlokutora, lecz dać mu do myślenia (mistrzem tego drugiego podejścia jest Jezus w opowieściach ewangelicznych).
Ks. Szostek w jednej z rozmów publikowanych na tych łamach opowiadał: „Kiedyś podczas mojego pobytu w USA podeszła pewna pani i z obawą w głosie zapytała: »Czy ksiądz rektor jest zwolennikiem czy przeciwnikiem Radia Maryja?«. Odpowiedziałem: »Moją ulubioną stacją radiową jest Dwójka. Czy pani jest zwolenniczką czy przeciwniczką radiowej Dwójki?«”.
Zerwanie z KUL
Pod koniec życia spotkał ks. Andrzeja Szostka przykry zawód. W 2020 r. były rektor KUL zerwał współpracę z uczelnią, w której przepracował 56 lat. Powodem były szykany władz KUL wobec przyjaciela i wieloletniego współpracownika Szostka – ks. prof. Alfreda Wierzbickiego.
Sympatyzującemu z PiS rektorowi KUL nie podobały się publicznie wyrażane krytyczne poglądy ks. Wierzbickiego wobec ówczesnych władz politycznych i episkopatu. Kontekstem wytoczenia Wierzbickiemu sprawy dyscyplinarnej było jego poręczenie, wraz z kilkunastoma osobami, za Margot, aresztowaną transseksualną aktywistkę LGBT+.
Ks. Wierzbicki zastrzegał, że nie podziela poglądów aktywistki, ale protestuje przeciw jej aresztowaniu w czasach, gdy policja jest szczególnie brutalna wobec wszystkich niepodobających się pisowskiej władzy.
„Nie potrafię kontynuować współpracy z Uczelnią, której Władze tak krzywdząco traktują swego Profesora – i to etyka, który właśnie z bliskich mi racji etycznych ma odwagę zabierać głos w sprawach moralnie doniosłych w Polsce i w Kościele” – napisał wówczas Szostek w oświadczeniu.
Na ostatnie sześć lat życia lubelski etyk związał się (podobnie jak ks. Wierzbicki) z Uniwersytetem Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.










