Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Zdradzam własną klasę

Jan Śpiewak: W Warszawie mafia spaliła Jolantę Brzeską, ukradła setki nieruchomości i nic z tego nie wyniknęło, żadnych konsekwencji. Ja mam dwadzieścia procesów i dwa wyroki. Na szczęście są...

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Zdradzam własną klasę

Zdradzam własną klasę

11.02.2019
Czyta się kilka minut
Jan Śpiewak: W Warszawie mafia spaliła Jolantę Brzeską, ukradła setki nieruchomości i nic z tego nie wyniknęło, żadnych konsekwencji. Ja mam dwadzieścia procesów i dwa wyroki. Na szczęście są prawnicy gotowi mi pomagać pro bono.
Jan Śpiewak podczas briefingu prasowego Wolnego Miasta Warszawa, 14 września 2017 r. Adam Chełstowski / FORUM
J

Jana Śpiewaka najlepiej przedstawił Jarosław Kaczyński, uzasadniając w rozmowie z austriackim deweloperem Geraldem Birgfellnerem, dlaczego powiązana z PiS spółka Srebrna nie może wybudować planowanego wieżowca. Oto zgłosił się kandydat na prezydenta Warszawy, którego dziadkowie „to byli tacy obydwoje dosyć znani poeci”, a ojciec „to jest taki bardzo ostry żydowski profesor”, i kandydat ten „od razu zaatakował nas za to, że my chcemy budować” i „że to są w ogóle obyczaje azjatyckie”.

Kim jest człowiek, którego interwencja – jeśli wierzyć prezesowi PiS – uniemożliwiła przeprowadzenie inwestycji gwarantującej jednej partii wieloletnią hegemonię finansową w polskiej polityce? Urodzony w 1987 r. Jan Śpiewak, syn Heleny Datner i Pawła Śpiewaka, jest działaczem ruchów miejskich (w 2013 r. współzakładał stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, jest członkiem inicjatywy Otwarty Jazdów) oraz...

24560

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Na jednej z "taśm Kaczyńskiego" Prezes tłumaczy, dlaczego budowa Duck-Towers jest na razie niemozliwa. PiS przegrał wybory w Warszawie, wiec nie ma szans na uzyskanie pozwolenia na budowę. Zwłaszcza, ze już wcześniej rozmaici politycy PO go uprzedzali: Niczego tu nie wybudujesz. Tak więc Prezes stwierdził, ze "może w innym czasie", czytaj: kiedy PiS obejmie władzę w miescie. O panu Śpiewaku raczej tam nie było mowy:)))

Za Pana. Przyglądam się Pana działalności i życzę powodzenia.

Nycz tower to jest dopiero temat. Wydaje się, że właściwie nikomu oprócz garstki osób nie przeszkadza, że kuria buduje wieżowiec na 180 metrów i uzasadnia to, że to z troski o kondycję finansową wiernych, żeby niezbędnych pieniędzy (na co?) nie ciągnąć z ich kieszeni ale z wynajmu... Przecież to jest obrzydliwe. Poza tym to kciuki za syna ostrego profesora.

Jeśli ktoś buduje za swoje na swoim to chyba jest to sytuacja moralnie do przyjęcia. Jeśli Archidiecezja Warszawska planuje budowę wieżowca aby pozyskać fundusze na różne kościelne dzieła ( kto wie, może też chodzi o wsparcie dla Caritasu, który pomaga syryjskim uchodźcom w Libanie ) to cóż w tym złego ?. Nie bardzo też rozumiem dlaczego Instytut im. Lecha Kaczyńskiego nie ma prawa postawić Duck-Tower w Warszawie jeśli statut organizacji stanowi, że fundusze idą na różne think tanki i nagrody dla pisarzy.

Całkowicie się z Panem zgadzam. Nie wiem, jakie będą losy Nycz-Tower, co do Duck-Towers, o ile mi wiadomo, zrezygnował z inwestycji sam zleceniodawca i nawet nie zapłacił wykonawcy za wykonane prace, a to z powodu złego rozeznania sytuacji. Miał nadzieje, ze zgoda na budowę będzie udzielona, niestety, zgody nie ma:)))

Do niedawna bylem przekonany, ze chodzi głownie o liberalizm gospodarczy a tu się okazuje, ze wolność gospodarcza jest be za to fajna jest wolność obyczajowa. Że szybciej już Rafał Trzaskowski "pobłogosławi" związek pana Rabieja aniżeli staną ( jakiekolwiek ) budynki przy Srebrnej.

Śluby osób tej samej płci nie są symptomem liberalizmu. Gdyby tak było, pan Kaczyński mógłby się ozenic ze swoja kotką, a ja z torebką, która ma 25 lat, a ja kocham ja niezmiennie. Śluby homosekseksualistów to uznanie praw ludzkich osób o orientacji homoseksualnej do spędzenia życia z kochana osoba i odstąpienie od nieludzkiego zmuszania tych ludzi do zachowań, które sa im wstrętne. Natomiast decyzja taka czy inna magistratu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę jest regulowana prawem. Gdyby wybory w Warszawie wygrał Jaki, zapewne takiej zgody spółce Srebrna by udzielił

... mam rozumieć, że przestaną zbierać swoją część z tacy? Mnie najbardziej bulwersuje, że instytucja dysponująca olbrzymim majątkiem i obracająca milionami (co widać choćby po tym, że chce sobie taki wieżowiec wybudować) nie płaci z tego tytułu ani grosza podatków. Jednocześnie nawet handlarz pietruszką na targu musi rozliczać się z każdego paragonu. To Pana nie dziwi? Nie daje do myślenia?

Czy Wielka Orkiestra powinna zapłacić podatek od milionów, które woluntariusze zbierają pod kościołami w całej Polsce ? Ja osobiście uważam, że nie ale pewnie są osoby, które maja inne zdanie. Jeśli już tak masz, że razi ciebie bogactwo innych to możesz ekscytować się bogactwem wielu Polaków, którzy niekoniecznie są związani z Kościołem. W Polsce mamy już ponad 30 tysięcy milionerów z silną tendencją rosnącą.

Nieładnie jest odpowiadać na pytanie pytaniem, ale w tym wypadku nie mam wyjścia. Dlaczego przyrównuje Pan do siebie sprawy nieporównywalne? Czy to WOŚP chce budować wieżowce? Naprawdę nie widzi Pan różnicy pomiędzy działalnością gospodarczą a dobrowolna zbiórką? I niech Pan już zejdzie na ziemię. Rzecznik prasowy warszawskiej kurii, ks. Rafał Markowski, już dawno wyjaśnił na co mają być przeznaczone zyski z tej inwestycji. Cytuję: "po prostu szukamy pewnych, stabilnych i długofalowych źródeł finansowania, które pomogą utrzymać instytucje kościelne np. seminarium duchowne, kurię, sąd metropolitalny. Nie chcemy obarczać kosztami ich funkcjonowania parafii i wiernych." Ani słowa o działalności charytatywnej. Źródło: https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/sprawa-nycz-tower-kosciol-wybuduje-wiezowiec-w-centrum-warszawy/40m5p1t

To dobrze, że mamy pasterzy, którzy nie chcą nadmiernie obciążać swoich parafian. To jest takie proste i logiczne, że chyba nie wymaga dalszych wyjaśnień.

Od wielu lat, z roku na rok frekwencja na tak zwanych "mszach" jest coraz mniejsza i dochody z tego tytułu spadają. Dotąd udawało się straty tym spowodowane rekompensować sutymi dopłatami wprost z budżetu państwa. Ale śmiesznie ubierający się panowie już dostrzegają na horyzoncie, że to źródło też niedługo wyschnie. Dlatego, by zapewnić sobie byt na poziomie, do którego się przyzwyczaili, zaczynają iść w "biznesy".

Deweloperka, jak widać, nie jest jedynym sposobem na życie różnych osób i osóbek. Czas uciekać do Parlamentu Europejskiego - to sposób geniuszy z PiS. Popatrzeć na nazwiska, skonfrontować z ich wyczynami i mamy rozwiązanie. Po skrzydła PE uciekamy bo , a nuż, ktoś zechce nas w kraju, jednak, rozliczyć za nasze wyczyny. Z drugiej strony wokół kolesia z Torunia mamy kolejnych kandydatów do PE. Ci, pewno dla czystej kasy. Nieważne, że wczoraj plułem na UE, dziś do cyca mnie wybierzcie. Dla chleba, panie, dla chleba. No i takie miernoty będą sobie Polską wycierać to i owo. Wystarczy być. Popatrzeć na geniusza - eurodeputowanego, który siatkówką zajął się w kraju. Na wszelki wypadek, nie wiadomo czy tak chętnie go ktoś wybierze, po jego działalności w PE. A szkoda, zna się i wypowiada, na każdy temat.

po wybudowaniu wieżowca księża w określonym rejonie przestaną zbierać na tacę? i że przedstawią dokładne wyliczenia, ile zarobią na wynajmie i jak się to przełoży na lata niezbierania na tacę?

jest tu kluczowe. niech kościół i jego organizacje zaczną rozliczać się ze swojego majątku i dokładnie zdawać sprawozdania z przychodów i rozchodów - wtedy ocenimy, czy warto pozwolić im budować ten wieżowiec, czy raczej wszystko działa na zasadzie "kto wie, może"

Problem w tym, ze pierwszy opisany wyrok jest nieprawomocny, a pan Spiewak przedstawia wszystko ze swojej perspektywy i dobrze byloby sprawdzić to co mowi. Drugi problem to ze myli pan dwa procesy, pierwszy dyscyplinarny prowadzony w Krakowie gdzie Sąd rozważa zadanie pytania,prejudycjalnego do TS UE, a ktory nie dotyczy faktu rozmów sedziego z panem Lisem a jego ewentualnych falszywych zeznan, przy czym skazany za to nie został więc bylbym ostrozny z szafowaniem Sądami, a trzeci proces w Warszawie byl cywilny z powodztwa sędziego i jeżeli druga strona nie wykazała, że jej działania nie byly bezprawne to przegrała proces, moze zlozyc apelację. Nie rozumiem gdzie tu komuna.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]