Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zastępczy mesjasze

Zastępczy mesjasze

17.10.2017
Czyta się kilka minut
Obserwując odwieczne losy naszej umiłowanej Ojczyzny, mam wrażenie, że raz na jakiś czas (ale bardzo rzadko) wydaje ona prawdziwego proroka.
FOT. GRAŻYNA MAKARA
FOT. GRAŻYNA MAKARA
N

Na co dzień – niczym profetyczny czarnoziem, z którego jesienią, jak ta, kopie się piękne ziemniaki – obficie rodzi za to inny gatunek proroków: proroków na miarę naszych możliwości.

Minister Ziobro był uprzejmy zasugerować, że jego działania w sprawie sądów autoryzuje Duch Święty, natomiast prezydent i jego otoczenie jest w mocy szatana. Wnioskuję o tym z wypowiedzi: „Radzę prezydentowi, jako koledze z dawnych lat – któremu bardziej ja pomogłem niż on mnie – żeby bardziej niż doradców słuchał Ducha Świętego. Istotą działania Ducha Świętego jest prawda i mądrość, a pan prezydent przeczy prawdzie”. Musi chodzić o sądy, bo przecież bratobójczego boju, któremu przyglądał się z wypiekami cały prawicowy świat, panowie nie toczyli o precelki. Musi też chodzić o szatana, bo – jak uczy teologia – ów jest ojcem wszelkiego kłamstwa, a przecież wszystko, co przeczy prawdzie, jest fałszem...

6993

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

...w którym wszelkiej maści artyści życia publicznego, już bez najmniejszych zahamowań żonglują pojęciem "prawdy"("Boga", "Ducha Świetego"). A interpretują przedstawianą prawdę wg pragmatycznego klucza, którego istotę wyraża porzekadło, ze z prawdą jest jak z d..ą-każdy ma swoją, na własne potrzeby i użytek. Tą potrzebą jest przede wszystkim doczesne tu i teraz,bez specjalnej troski o metafizyczne dyrdymały jak eschatologia zbawienia, transcendencja Boga, czy obiektywizm rzeczywistości."Ich bogiem jest własny brzuch"-tak Pismo św. określa bezbożnych, ale ci bezbożni egocentrycy, na potrzebę kreowania swego wizerunku, potrafią być formalnie bardzo teocentrycznie pobozni i deklaratywnie bardzo miłujacy prawdę,szczególnie tę demaskującą ciemne, bezbozne siły po stronie przeciwnej. A wcieleniem tej bezbozności jest każda zawada na drodze dochodzenia swego-np. sąsiad zza miedzy, który śmiał na trzy palce podciąć substancję naszej tożsamości-szczególnie w naszej kochanej Ojczyźnie, jest pełno Pawlaków i Kargulów,którzy w swoje spory angażują samego Pana Boga, by w tej walce o trzy palce, mieć jeszcze jeden mocny argument-niebiańskie stronnictwo. "Po stronie PRAWDY" deklaruje medialny "katolicki głos w twoim domu", który co rusz demaskuje krecią robotę żydomasońskich sił przeciwko Kościołowi,a który nie tyle Chrystusem, co Dziełami Radiomaryjnymi i osobą Ojca Dyrektora stoi. A wszelkiej maści medialni gwiazdorzy, którzy "MÓWIĄ JAK JEST" i wbrew skompromitowanemu, polit-poprawnemu respektowi dla drugiego człowieka, swoją goebelsowską retoryką po bolszewicku walą między oczy ideowo i rasowo nieczystego lewaka-do czego są powołani uświęcającą łaską megalomańskiego Honoru i Boga sprowadzonego do roli plemiennego totemu. Także liczni w Ojczyźnie są reprezentanci,jedynieprawdziwej,internacjonalnej(quasikatolickiej) Bożej Organizacji, którzy na przewoźnych wystawkach z literaturą propnują PRAWDZIWĄ biblijną wiedzę,demaskującą nierząd i fałszywe nauki nominalnego chrześcijaństwa i głoszą Dobrą Nowinę o bliskim Dniu Jehowy i masowej eksterminacji bezbożników, którzy teraz nie szukają schronienia w Arce pozytywnej weryfikacji przez namaszczonego z Niebios broklyńskiego sędziego. Przykładów bożoprawdziwości w Ojczyźnie, nie brakuje. Oby tylko w tym cyrku eksponowanej na wszelki mozliwy sposób światobliwości, bożowybraństwa i iluminacji świętymi prawdami, nie doszło do checy czynnego sprzątania bezbożnych przy użyciu jakiejś świętej miotły- państwo ISIS ze swym religijnym fanatyzmem i masowym mordem w ramach świętej wojny, jest tylko geograficznie odległy od strefy tzw. wolnego świata, w którym jest także norweska wyspa Utøya, czy amerykańskie Las Vegas...

Poza tym wmawianie min. Ziobrze, że sugeruje konsultowanie się z D.Ś. poprzez seanse spirytystyczne jest dość naciągane. Ale mam tu coś lepszego: "Z nauczania Pisma Świętego wynika, że przez głowę każdej instytucji na kraj może spłynąć Boże błogosławieństwo. Wierzę w to, czego naucza Pismo Święte i dlatego świadomie poddaję instytucję, w której pracuję pod Boże błogosławieństwo. I jestem pewna, że ma to duchowy wpływ. Pamiętam, że w czasie jednej z modlitw o. Ricardo przekazał mi słowo o Józefie jako zarządcy dóbr, mówiąc do mnie: Ty nie jesteś już więcej Hanna, ty jesteś Józef.". Hanna Gronkiewicz-Waltz w wywiadzie dla pisma „Absolutnie Fantastyczne”, styczeń 1998 r. Nie pamiętamy z racji młodego wieku, czy mamy przytłumiony słuch w jednym uchu?

Przykład: w ramach założonej przez siebie fundacji pan Szymon pomaga ubogim mieszkańcom Zambii realizując tam różne sensowne projekty. O ile mi wiadomo pan Szymon nie zamierza ściągać Zambijczyków do Europy, ponieważ dobrze o tym wie, że takie działanie jest nieefektywne i nie ma większego sensu. Czyli, że postępuje tak jak nasz reżimowy rząd, który pomaga potrzebującym tam gdzie są potrzebujący czyli w Syrii, Libanie, Iraku i Sudanie Południowym. Choć rząd pani Szydło sypnął więcej grosza dla Afryki jak poprzednicy ( chyba jakieś 10 razy więcej ) to mógłby jeszcze trochę sypnąć, zwłaszcza dla Sudanu Południowego. Wracając do pani H.G-W. Sądzę, że nasza bohaterka mogła zaniedbać swoje spotkania z Duchem Świętym w ostatnich latach. Teraz pewnie się modli aby Trzecia Boska Osoba uchroniła ją przed Patrykiem Jakim.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]