Reklama

Zabawić się jak zwierzę

04.07.2022
Czyta się kilka minut
Zużywa energię, zwiększa ryzyko urazu, sprawia, że jest się bardziej widocznym dla drapieżnika. Dlaczego więc tak wiele zwierząt oddaje się zabawie?
Biorąc udział w zabawie, małe liski ćwiczą różne umiejętności. Fot. BRIAN BEVAN / ARDEA.COM / EAST NEWS
N

Niełatwo wyjaśnić, dlaczego zwierzęta się bawią. Mamy nawet duży kłopot ze zrozumieniem, czym – z naukowego punktu widzenia – jest zabawa i jak wygląda ona u organizmów ewolucyjnie od nas odległych. Blisko spokrewnione z nami ssaki, których zachowania często rozumiemy intuicyjnie, nie nastręczają zbyt dużych trudności interpretacyjnych. Obserwowanie udających walkę czy goniących się szczeniąt samo w sobie jest dla nas zabawne, ponieważ rozumiemy, co robią te zwierzęta, i spodziewamy się, jak się przy tym czują. Ale psy to przykład szczególny: te ssaki podlegały długotrwałemu procesowi udomowienia, przez co ich mimika, mowa ciała i intencje są dla nas bardzo czytelne. A co z kangurami, sikorami, jaszczurkami czy rybami? Czy one też mogą się bawić? A jeśli tak – to w jaki sposób mamy to stwierdzić?

Lisia przesada

Jedną z najszerzej akceptowanych definicji zabawy,...

18911

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]