Reklama

Z tłem migracyjnym

04.12.2016
Czyta się kilka minut
Niemcy nieustannie dyskutują o integracji. A jak ona wygląda „na dole”? Odwiedziliśmy Neukölln: dzielnicę stolicy, gdzie imigranci i ich dzieci stanowią prawie połowę mieszkańców.
Muzułmanie, Żydzi i chrześcijanie – razem przeciw antysemityzmowi. Berlin–Neukölln, sierpień 2014 r. Fot. Wolfgang Kumm / DPA / PAP
C

Choć dziś wydaje się oczywista, przez wiele lat integracja w Niemczech priorytetem nie była. Wręcz przeciwnie.

Gül-Aynur Uzun miała sześć lat, gdy w 1972 r. przybyła do Berlina Zachodniego ze Stambułu. Jej matka pracowała tu już od trzech lat. Powojenne Niemcy potrzebowały rąk do pracy i ściągały gastarbeiterów (to słowo znaczy: pracownik gościnny, tymczasowy). Nie tylko z Turcji – także z Włoch, Hiszpanii, Grecji czy Maroka.

Zaraz po przyjeździe Uzun trafiła do szkoły. Okazało się, że w klasie wszystko było... tureckie: uczniowie, nauczycielka i język nauczania. – Nie chciano, żebyśmy się integrowali. Plan był taki, że kiedyś wrócimy do Turcji – opowiada kobieta.

Tyle że z powrotu nic nie wyszło. Tak samo jak w przypadku rodzin trzech milionów innych gastarbeiterów. – Już nie miałam wyboru. Tu wyrosłam, teraz to moja druga ojczyzna – Uzun uśmiecha się znad...

20615

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]