Reklama

Z mglistych emocji

Z mglistych emocji

04.07.2011
Czyta się kilka minut
Mahler nie ma sympatyków i miłośników. Ma tylko wyznawców bądź wrogów.
O

Opętańcza, chorobliwa wyobraźnia. Świat majaków, pobudzony rozważaniami Schopenhauera i Nietzschego, wizjami demonów, fascynacją grozą śmierci i zbawienną transgresją, przekonaniem, że ponad wszystkim znajduje się panteistyczna natura i jej ekspresja, sztuka - a w szczególności muzyka - niewyrażalna, więc mogąca wyrazić wszystko. Świat zapłodniony przez Wagnera, szykujący gościniec dla kariery Freuda.

Przełom XIX i XX wieku, fin de si?cle w wydaniu wiedeńskim, czas, w którym artysta czuł się demiurgiem. Jednym słowem - Gustav Mahler. "Moja potrzeba muzycznego wyrażenia siebie zaczyna się od mglistych emocji, otwierających się na inny świat". Czy pomysł kreacji świata przez monumentalne symfonie mógł narodzić się w innym momencie?

Naturalnie, miał poprzedników. Cała epoka wyrasta jeszcze z tytanicznego ducha Bee­thovena, którego IX Symfonia...

8664

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]