Z apteki do kwiaciarni

„TP” 31/12
Czyta się kilka minut

Bardzo łatwo powiedzieć: „nie sprzedam środków antykoncepcyjnych”, tak jak niektórzy cytowani przez Was w artykułach o klauzuli sumienia farmaceuci. Ale czy w związku z tym wezmę za tę decyzję odpowiedzialność? Czy będę realnie (w tym finansowo) partycypował w wychowaniu człowieka, który się urodzi? Jakoś nie widzę chętnych do wzięcia odpowiedzialności, za to widzę wielu, którzy chętnie szafują cudzym heroizmem.

Warto podjąć temat z drugiej strony – nie tylko wolności wyboru lekarza/farmaceuty, ale wolności wyboru pacjenta/pacjentki. Jeżeli lekarz ma z tym problem – trudno, to jego problem. Może namawiać pacjentki na inne rozwiązania, ale nie ma prawa narzucać swojego światopoglądu innym. Tak samo aptekarz – jeżeli ma problem z tym, że w sprzedaży są środki antykoncepcyjne lub wczesnoporonne, to trudno – od aptekarzy wymagam minimum inteligencji i ktoś, kto pracuje w aptece, musiał wiedzieć, że apteka to nie sklep z kwiatkami. Jeśli jego sumienie nie pozwala pracować z substancjami zabójczymi, to proszę, żeby przeniósł się do kwiaciarni.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 32/2012