Reklama

Wszystko zależy od następnego papieża

Wszystko zależy od następnego papieża

20.11.2017
Czyta się kilka minut
RAFAEL LUCIANI, wenezuelski teolog: Jeśli reforma Franciszka się uda, Rzym nie będzie już dłużej centrum decyzyjnym Kościoła.
Rafael Luciani / Fot. Ecat.com
Rafael Luciani / Fot. Ecat.com
Z

ZUZANNA RADZIK: Proszę o korepetycje z Franciszka. Czego nie rozumiemy, nie znając kontekstu, z którego wyrasta papież?

RAFAEL LUCIANI: Kościół w Ameryce Południowej jest specyficzny. Funkcjonuje generalna konferencja biskupów w Bogocie, a co kilka lat biskupi spotykają się na konferencji całego kontynentu. Ten sposób pracy skupia wiele Kościołów lokalnych, ich rzeczywistości oraz teologie. Nie jest synodalny, ale bliski temu modelowi, bo to wspólna praca oparta na szacunku do lokalnych konferencji biskupów i ich kontekstu. To nie istnieje gdzie indziej.

W książce „Papież Franciszek i teologia ludu” piszesz, że wszystko zaczęło się od konferencji w Medellin.

Argentyńsko-chilijski teolog Carlos Schi- ckendantz, który prowadzi badania nt. recepcji Soboru Watykańskiego II w Ameryce Południowej, twierdzi, że dokumentu podobnego do deklaracji z...

13491

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Biedaczyny, został Innocenty Kolejny(IV?)-spadkobierca Innocentego III, który klęczał przed Biedaczyną; a przed papieżem Innocentym klęczeli cesarze, królowie i książęta europejscy. Przed Innocentym Kolejnym uklęknie wiekszość książat świata-albo bedzie koniec świata...

...a przed cesarzami na klęczkach biskupi, przed tymi książęta, dalej na kolanach sunęli hrabiowie i inni możni tego świata - a wszyscy oni klęczeli na grzbietach nieprzeliczonych tłumów malutkich franciszków, prawdziwych biedaczyn i prostaczków, od zawsze okrutnie ciemiężonego i wyzyskiwanego przez Najjaśniejszych i Przewielebnych Klęczących ludzkiego glonu, a klęcząc dobrze się bawili, wszelkich zbytków i rozkoszy, jadła i trunków sobie nie żałowali. I nic tu Franciszek z Asyżu nie zmienił - ba, stał się zasłoną dymną i listkiem figowym systemu, który dla nielicznych z poklękiwania uczynił sposób na wygodne, pasożytnicze życie.

i robi Raban.

a biskupi robią sobie z Franciszka jaja (Szanowny Pan najwyraźniej również)

pożartować.

w tej "waszej chrześcijańskiej rodzinie" z siebie pożartować to niemal od zawsze znaczy co najmniej targać się za brody, częściej jednak wyżynać w pień, palić na stosach

jakobińsko-bolszewickiej propagandy, już mocno spróchniała i do niczego się już nie nadaje? Używanie jej to zwykły obciach i śmiech na sali

Bałamutnymi sloganami propagandy klerykalnej o 'jakobińsko-bolszewickiej propagandzie' nie da się sfałszować historii. Nie da się bzdurnym frazesem zatrzeć historii całych wieków rzezi pomiędzy chrześcijanami i morza krwi w nich przelanej. Poczynając choćby od krwawej łaźni urządzonej chrześcijanom obrządku wschodniego przez ich zachodnich braci w Chrystusie, dalej hekatombę wojen religijnych w Europie, zbrodnie Inkwizycji, konkwisty, podbojów kolonialnych, skończywszy na rzezi członków plemienia Tutsi w Rwandzie. Pan kpi z milionów ofiar chrześcijańskiego fanatyzmu religijnego, a także okrutnych bratobójczych walk pomiędzy samymi chrześcijanami . Swymi prostackimi żarcikami gloryfikuje bestialstwa wówczas dokonywane. Pański głos jest jednak o tyle istotny, ze jak na dłoni pokazuje bardzo niestety po dziś dzień w kościele katolickim powszechną postawę nie tyle przyzwolenia, ale i pochwały dla barbarzyńskich metod oprawców mordujących bliźnich pod religijnymi sztandarami. Jak Panu nie wstyd. +++ p.s. 'sprÓchniała'

uwadze. Biję się w piersi, naprawiam błąd i (u)czynię zadośćuczynienie...

Szczęśliwy człowiek, który nie zasiada w loży szyderców i cyników [Psalm 1:1], zaiste, szczęśliwy, happy man, wolny od tego co niektórych wyraźnie trapi...

Artykuł bardzo wartościowy, treściwy, ale nie można się zgodzić z stwierdzeniem że naród mogą tworzyć różne ludy, z których każdy ma swoją kulturę. To przecież dotyczy pojęcia "państwo", które może zebrać w jedno różne ludy i kultury(np. Rosja, czy Stany Zjednoczone).

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]