Wojna i klimat

Rok 2022 nie był dobry dla planety.
Czyta się kilka minut

W listopadzie Polski Instytut Ekonomiczny szacował środowiskowy koszt rosyjskiej inwazji przeciw Ukrainie i odbudowy dotychczasowych zniszczeń na 213 mln ton emisji CO2 (to połowa tego, co Polska emituje w rok).

Ciężko myśleć o niewidocznych emisjach, gdy po niebie latają widoczne rakiety, ale brak uwagi nie musi oznaczać braku działań. Europa praktycznie odcięła się od paliw kopalnych z Rosji i zaczęła kupować ropę, gaz i węgiel, gdzie tylko się da. Ale raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej pokazuje, że nie ograniczamy się do zmiany „dostawcy” katastrofy klimatycznej. USA zainwestują 370 mld dolarów w odnawialne źródła energii. Chiny, Indie i Korea Południowa podniosły swoje zobowiązania klimatyczne. Japonia planuje powrót do energetyki jądrowej. MAE szacuje, że do 2030 r. światowe inwestycje w czystą energię wzrosną prawie dwukrotnie.

W Europie od marca do września 25 proc. prądu pochodziło ze słońca i wiatru – to rekord. Kolejną zmianą jest renesans energetyki jądrowej. Nie tylko w Chinach czy Indiach, które seryjnie budują nowe reaktory, ale też w Wielkiej Brytanii, Francji i Polsce, która wybrała właśnie wykonawcę swej pierwszej siłowni jądrowej.

Podejmujemy te decyzje nie z troski o klimat, lecz o bezpieczeństwo energetyczne, niemniej dla klimatu mogą one być zbawienne. To dzięki nim MAE twierdzi, że obecny kryzys jest chwilowy, i po raz pierwszy w historii prognozuje, że od 2030 r. globalne emisje zaczną spadać, a gaz, ropa i węgiel będą coraz mniej potrzebne. Aby zatrzymać globalne ocieplenie na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza, kluczowe będzie tempo tego procesu i tu nie ma miejsca na samozadowolenie – bez radykalnych zmian nie mamy szans.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 1-2/2023