Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wojenne dzieci Sarajewa

Wojenne dzieci Sarajewa

07.05.2018
Czyta się kilka minut
Pokazuje je takim, jak widzieli je najmłodsi: Muzeum Wojennego Dzieciństwa. Powstało w stolicy Bośni, której oblężenie – trwające prawie cztery lata – zaczęło się 26 lat temu, wiosną 1992 r.
Część kolekcji Filipa (rocznik 1981) w nowym muzeum, Sarajewo, listopad 2017 r. JUSTYNA GÓRNIAK
G

Gdy sąsiad podarował małemu ­Ljiljanowi jabłko, ten zaraz ugryzł je łapczywie. Nie jadł owoców od dawna. Jego posiłki były monotonne: codziennie fasola z puszki, ryż, chleb. Jabłko to był rarytas.

Ljiljan nie pojął, czemu cała rodzina wybuchła śmiechem. Dopiero po chwili zdał sobie sprawę, że usiłuje zjeść woskową temperówkę w kształcie jabłka. – Dziś też się z tego śmieję. Ale wtedy chciałem schować się pod ziemię. Jak mogłem nie zauważyć, że to przedmiot – mówi 33-letni Ljiljan. Na woskowej powierzchni sztucznego jabłka do dziś widać ślady jego zębów.

Filip, rocznik 1981: – Chyba każde dziecko w jakimś momencie zaczyna coś zbierać. Gdy po raz pierwszy ktoś przyniósł nam kawę, makaron i malutką puszkę z mięsem, mówiąc, że jesteśmy w kryzysowej sytuacji, pomyślałem, że to szaleństwo, bo za kilka dni sytuacja na pewno się uspokoi – opowiada. – Postanowiliśmy z mamą i...

17995

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]