Reklama

Wilcy

Wilcy

01.10.2018
Czyta się kilka minut
Niestety wbrew obowiązującemu obecnie trendowi nie napiszę nic o filmie „Kler”, prócz tego, że chciałam go zobaczyć, ale zabrakło biletów na tę godzinę, co mogłam, więc – inaczej niż wielu – pomilczę sobie, póki nie zobaczę.
A

Ale że teraz wszyscy o kinie, to i ja też. Ale o innym. Nie będzie nic o Więckiewiczu ani nawet o Kocie.

Otóż, nic mnie ostatnio bardziej nie wgięło w fotel niż film dokumentalny „Gdy nadejdzie wojna” w reżyserii czeskiego twórcy Jana Geberta. Główny bohater tej produkcji – Słowak Peter Švrček – którego poznajemy tuż przed egzaminem na studia, wydaje się nastolatkiem, jakich znamy wszyscy i jakich sobie po cichu życzymy: dobra szkoła, porządny dom rodzinny, dobre relacje z matką, miła dziewczyna, bogate słownictwo, schludny wygląd, inteligencja. A jednak! Już po chwili zdajemy sobie sprawę, że ten młody człowiek, którego przed chwilą widzieliśmy, jak znakomicie sobie radził na egzaminach maturalnych, w wolnych chwilach zakłada na siebie mundur z demobilu, na ramieniu wiesza atrapę broni maszynowej i rusza do lasu, by szkolić sobie podobnych młodzieńców, rekrutując ich do...

4948

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

bardzo dobry tekst

No....nagle się okazuje że nacjonalizm to nie tylko cecha polaków.... WOŁACZ O !

to indukowana patologia ogólnoludzka ŚMIESZEK ㋡

za ten artykuł. Mądra decyzja, żeby nie pisać o filmie "Kler", który już rezonuje społecznie, a ukazać czające się zagrożenie ze strony odradzających się ruchów nacjonalistycznych. Autorkę serdecznie pozdrawiam.

Chłopcy się bawią i bardzo dobrze, że w wojnę a nie chlejąc i ćpając. Jeszcze niedawno taka zabawa odbywała się po przymusowym skoszarowaniu, odbywając służbę wojskową. Nie wiem dlaczego olaliśmy powszechny obowiązek obrony ojczyzny - szkolenie młodych. Nie musiało by to wyglądać jak za komuny, kradnąc młodym najlepsze lata. Jednak taki obowiązek powinien w jakiejś formie istnieć. Nawet barany nie są spokojne gdy otacza je stado wilków, a zapewniam, że nie żyjemy w krainie wiecznej szczęśliwości. Dziś większość młodych mężczyzn nie jest zdolna do trzymania w reku karabinu, sami by sobie nim zrobili krzywdę, są otyli, niesprawni fizycznie i emocjonalnie. Nasza armia to twór patykiem na wodzie pisany. Proszę przeanalizować schematy jakie towarzyszyły upadkom wszystkich cywilizacji. Na pierwszym miejscy jest rozpasanie elit, pławienie się w luksusach, lenistwo, indywidualizm, degrengolada zasad moralnych. Europa zalewana jest biedakami z krajów 3 świata, tak to pięknie nazywamy. My już nie chcemy się rozmnażać bo kariera, przyjemności, no i kłopot z tymi dzieciakami, lepiej kupić luksusowe auto na kredyt. A w ogóle to rodzenie boli, a z dzieciakami są same kłopoty. Jest nas coraz to mniej, a żyć chcemy na coraz większej stopie. Dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy się szkolą w sztukach walki i obrony swej ojczyzny, bo państwem rządzą ludzie z układy poprawności politycznej, wybierani w populistycznym systemie demokracji. Władza się głupkowato kreuje, mamiąc nas wizjami lukrowanego bytu, skrzętnie ukrywa realne problemy. Nastąpi taki moment, że ten nasz kawałek podłogi zawłaszczył ktoś obcy, a myśmy tego nie zauważyli, bo się doskonale bawiliśmy. Nie mam nic do emigrantów, ale w moim domu to ja ustalam zasady i kropka, aby tak było muszę byś silny zwarty i gotowy, godny szacunku i budzący respekt, ze słabym nikt się nie liczy i nikt nad nim nie płacze.

Szanowny Pan na pewno czuje się w obowiązku pełnić misję Obrońcy Cywilizacji?...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]