Reklama

Wierzę w Chińczyków

11.08.2008
Czyta się kilka minut
Melinda Liu: Chińczycy już nie są ci sami, są gotowi zmieniać siebie i kraj. Ale w kraju liczącym półtora miliarda ludzi nic nie jest proste, czarno-białe. Rozmawiała w Pekinie Maria Kruczkowska
M

Maria Kruczkowska: Co może spotkać dziennikarza, który przygotowuje reportaż na terenie Chin?

Melinda Liu: Różne przygody, dziwne i niezrozumiałe. Jak ta, która przydarzyła się reporterom ze Skandynawii. Pojechali za wędrownym robotnikiem do jego rodzinnej wsi w prowincji Henan. Tam w czasie wywiadu weszli urzędnicy z policją. Zaczęli krzyczeć, że dziennikarze nie mają prawa tu być, że złamali prawo i mają podpisać przyznanie się do winy. W końcu ich wypuszczono i odesłano do Pekinu. Sprawa się nie wyjaśniła. Może rzeczywiście wjechali, nie wiedząc o tym, na teren zamknięty? Chiny są pełne takich tajemnic. Wielu dziennikarzy wpadło, próbując dostać się do Tybetu. Wiem o 50 takich przypadkach.

Co się dzieje z reporterem po zatrzymaniu?

Zagraniczny zostanie przesłuchany, poddany rewizji,...

5694

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]