Wielka sztuka zarządzania małymi finansami

Większość z nas ciężko pracuje na swoje wynagrodzenie, ale jednocześnie wielu z nas łatwo się z nim rozstaje.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Jaures Villani / SXC.HU/ KARL MOONEY SXC.HU
/ Fot. Jaures Villani / SXC.HU/ KARL MOONEY SXC.HU

Część z nas może sobie na to pozwolić, bo dużo zarabia, a wydaje lekką ręką jedynie skromny procent miesięcznego uposażenia. Ale są wśród nas i tacy, którzy ile by nie mieli, i tak wszystko wydadzą. Oraz tacy, którzy nie mają prawie nic w portfelu, a kupują bardzo dużo, bo żyją na kredyt.

Żonglowanie dochodami i wydatkami jednym się udaje, ale wielu z nas tej umiejętności nie posiada. Jeśli się upieramy, że zarządzanie własnymi pieniędzmi to żadna sztuka, i wydając nie myślimy o konsekwencjach, finał zazwyczaj jest smutny. Aby wydobyć się z finansowych problemów lub ich uniknąć, idziemy do banku po pieniądze. Bierzemy kredyt i – niestety – część z nas wraca do starych nawyków. To przypadek skrajny, ale wcale nie odosobniony. Bywa też, że choć jesteśmy roztropni w wydawaniu, to przydarza się nam nieszczęście, nie potrafimy się wydostać z pętli zadłużenia.

Prawo niektórym z nas pomoże, zezwoli na ogłoszenie upadłości. To nic przyjemnego zostać co prawda bez długów, ale i bez żadnego majątku. Ci, którzy z tej formy nie chcą lub nie mogą skorzystać, muszą się liczyć z wizytą komornika.

Kłopotów finansowych można prawie zawsze uniknąć lub znacznie je ograniczyć, jeśli wykażemy się zapobiegliwością, umiarem i rozsądkiem. Czasem wystarczy odkładać symboliczne kwoty, by w razie nagłej potrzeby mieć gotówkę pod ręką. Pamiętajmy: banki nie tylko pożyczają, ale dają też szansę zarobić – na różnych lokatach.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2013