Poglądy ks. Adama Bonieckiego zawsze były mi bliskie. Zawsze dziwiło mnie, że człowiek tego formatu należy do Zgromadzenia, które tego formatu nigdy nie miało i reprezentuje w Polsce dziwaczną, ludową pobożność licheńską. Ks. Adam, który był niegdyś przełożonym generalnym Marianów, nigdy mi do nich nie pasował, był jakby z innego świata. Jestem przekonany, że jest tym kim jest w istotnym stopniu dzięki temu, że większość życia spędził poza Zgromadzeniem. Teraz gdy powrócił, stało się to co od dawna wydawało mi się nieuniknione. Wielebny Księże Adamie, chcę Cię słuchać, chcę czytać Twoje teksty bo dzięki nim czuję, że jestem bliżej Prawdy.
Pozdrawiam
JS
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













