Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wiedeński melanż

Wiedeński melanż

24.05.2015
Czyta się kilka minut
Wiedeń to nie tylko muzyka klasyczna, ale też elektroniczna. Kultura klubowa właśnie przeżywa swój rozkwit.
N

Nawet Madonna chciała, żeby Peter Kruder & Richard Dorfmeister zremiksowali jedną z jej piosenek. Odmówili. W połowie lat 90. panował boom na remiksy. Kruder & Dorfmeister byli w tej dziedzinie mistrzami, runęła więc lawina zamówień. Dla Depeche Mode remiks zrobili. Dla Madonny – nie.
Maksisingiel w tamtych czasach musiał zawierać jeszcze inne piosenki artysty lub remiksy, jeśli miał być notowany na listach brytyjskich. Kruder & Dorfmeister z remiksów często robili sztukę. Nie dodawali po prostu nowego, tanecznego beatu, lecz komponowali utwór od nowa – z pojedynczymi i starannie zmiksowanymi samplami. Dziś należą do najważniejszych muzyków downtempa. Kunsztownymi kolażami nowoczesnych i dawnych stylów, dubu, hip-hopu, bossa novy i drum’n’bassu, przywrócili ten gatunek do życia. Wciąż podkreślali, że Wiedeń – z Schubertem i Mozartem – miał na nich duży wpływ. W wielu wiedeńskich kawiarniach i klubach całymi latami można było słuchać downtempa. Jeszcze dziś wiele zespołów i muzyków nawiązuje do tego stylu.
Mieszankę rozmaitych stylów gra też austriacki muzyk odnoszący obecnie największe sukcesy – Parov Stelar, uważany za wynalazcę elektro swingu. Styl ten łączy tradycyjny swing z dzisiejszymi rytmami i dźwiękami. Na imprezy klubowicze przychodzą w garniturach, kapeluszach i sukienkach, jak w „szalonych latach dwudziestych”.
Światowego formatu muzykę elektroniczną komponuje Christian Fennesz. Lecz gdy Parov Stelar cieszy się popularnością także w Austrii, tylko nieliczni Austriacy wiedzą, kim jest Fennesz. Nic dziwnego, skoro często rezygnuje z wyraźnych rytmów i melodii, a jego abstrakcyjne, elektroniczne dźwięki często brzmią zimno i intelektualnie.
Jego album „Endless Summer” uchodzi za kamień milowy w elektronice progresywnej. W ostatnich trzech latach preferowano, jak się zdaje, przyjemny, miękki house. Jeśli w ogóle istniał jakiś dominujący trend, to właśnie ten. A przecież w klubach tego miasta gra się prawie wszystko, co jest grane w Europie. W Wiedniu są co najmniej dwa kluby światowego formatu – Pratersauna i Grelle Forelle. Z myślą o lokalnej scenie wprowadzono tańsze bilety i napoje. Od pięciu lat metro jeździ całą noc, a godzinę zamykania lokali przesunięto na szóstą. Wiedeń wprawdzie wciąż jeszcze nie jest Berlinem, ale kultura klubowa przeżywa tu boom.
Muzyka elektroniczna ma tę zaletę, że zwykle obywa się bez słów, łatwiej więc przekracza granice. Dlatego – a także ze względu na klasyczną tradycję muzyczną Wiednia i poziom wykształcenia muzycznego – od początku była interesującym gatunkiem dla austriackich artystów. Międzynarodowy szacunek i poważanie raz za razem stają się ich udziałem. Dorian Concept wydał w minionym roku fantastyczny album nakładem brytyjskiej wytwórni Ninja Tune, fetowany Brytyjczyk Sohn mieszkał w Wiedniu długie lata, Camo & Krooked remiksują utwory takich światowych gwiazd popu jak Lana Del Rey. Rozmaitość i jakość muzyki elektronicznej w tym niewielkim kraju jest zupełnie zdumiewająca. Może jednak mówienie o Austrii jako kraju muzyki wcale nie jest aż takim błędem. ©

Przeł. Barbara Ostrowska

STEFAN NIEDERWIESER jest redaktorem naczelnym wiedeńskiego pisma kulturalnego „The Gap”, członkiem zespołu TNT Jackson i DJ-em.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]