Reklama

Usprawiedliwienia

Usprawiedliwienia

30.07.2019
Czyta się kilka minut
Od samej przemocy bardziej niepokojące jest usprawiedliwianie jej użycia. Rzucanie kamieniami, kopanie, plucie, wulgarne okrzyki – nie są to na szczęście zachowania powszechne.
N

Nie potrzeba też szczególnej wrażliwości i wyobraźni, by zdobyć się na ich potępienie. Ale właśnie dlatego usprawiedliwianie przemocy jest tak niepokojące i zawstydzające: jest jak policzek wymierzony wierze w człowieka, w jego – nieraz skrywającą się gdzieś na dnie, ale jednak istniejącą – dobrą wolę.

Usprawiedliwianie może biec różnymi torami. W niektórych komentarzach do wydarzeń w Białymstoku powtarzało się słowo „prowokacja”. Nie byłoby przemocy, gdyby jej nie prowokowano. Co było ową prowokacją? Okazuje się, że samo wydarzenie, sam fakt, że do niego doszło. Uczestnicy zachowywali się spokojnie, nikogo nie obrażali. Ale kiedy indziej, w innym miejscu, już tak. Zresztą to, w imię czego maszerujący wyszli na ulice, jest „nie do zaakceptowania”. Ponadto jest „agresywne”. Usprawiedliwienie szuka, aż znajdzie. Ostatecznie chodzi o to, żeby ciężar oskarżenia o przemoc podzielić...

3440

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Świetny artykuł.Racje ma prof. Śpiewak mówiąc,że to jest początek faszyzmu.Ta przemoc jest nie tylko popierana przez Kaczyńskiego.To on z biskupami za nią odpowiada.Nagonka na LGBT i agresywni ludzie atakujący innych przypomina noc kryształową w Niemczech lat 30-tych.Oczywiście skala działania i jej siła są zupełnie inne,jednak mechanizm jest taki sam.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]