Ucztujący

Na wieczór poświęcony poezji Zbigniewa Herberta w kościele św. Katarzyny w Krakowie wybrałem wiersz "Postój". Siedzieliśmy - 17 poetek i poetów - w prezbiterium za wielkim stołem i wyglądaliśmy jak ostatnia wieczerza. "Postój" to jeden z moich ulubionych utworów Herberta, ale wybrałem go również dlatego, że sam poeta umieścił go na początku swojego autorskiego wyboru "89 wierszy" i chyba lubił go czytać na głos; w każdym razie ostatnie nagranie radiowe dokonane w mieszkaniu Herberta w maju 1998 r. obejmuje również ten wiersz, niepokojący i tajemniczy:
Czyta się kilka minut

Stanęliśmy w miasteczku gospodarz

kazał stół wynieść do ogrodu pierwsza

gwiazda

zapłonęła i zgasła łamaliśmy chleb

słychać było świerszcze w lebiodach

wieczoru

płacz ale płacz dziecka poza tym

krzątanina

owadów ludzi tłusty zapach ziemi

ci którzy siedzieli tyłem do muru

widzieli - liliowy teraz - pagórek szubienic

na murze gęste bluszcze egzekucji

jedliśmy dużo

jak zawsze wtedy kiedy nikt nie płaci

Z pozoru wszystko jest tu oczywiste: przerwa w podróży, posiłek, zapadający zmierzch, spokój małego miasta, którego nie zmąciła nawet egzekucja. Wszystko to narysowane bardzo oszczędnie, jakby z obawą, by nie powiedzieć za dużo... Poza "świerszczami" i "lebiodą" nie ma tu żadnych śladów pozwalających bliżej zidentyfikować to miejsce. Obraz nabiera przez to uniwersalności: to dzieje się wszędzie, w każdym kontekście, jaki przyjdzie nam do głowy, może w naszym "tutaj", a może "daleko" w przestrzeni i czasie.

A bohater? Kim jest bohater tego wiersza? Nie mówi o sobie "ja", mówi: "stanęliśmy", "jedliśmy", a nawet: "ci którzy siedzieli". A przecież czujemy, że nie przemawia do nas jako głos zbiorowy, lecz bardziej jako pojedynczy głos z wnętrza grupy. Cóż to za grupa? Jacy podróżni? Czy to po prostu beztrosko ucztujący wędrowcy, czy ludzie, którzy przybyli z jakąś misją? Czy mają jakiś związek z "pagórkiem szubienic"? Czy uczestniczyli w egzekucji? Byli jej wykonawcami? Świadkami? Nie wiemy. Wiemy tylko, że uczta odbywa się nie na ich koszt. Są gośćmi lub może czymś zasłużyli sobie na darmowy posiłek.

Prostota rysunku jest tu jednak zwodnicza. Wiersz jest pełen aluzji, które każą całą scenę czytać w kontekście Ewangelii: gwiazda, która gaśnie - jak zgasła trzem mędrcom podróżującym do Betlejem - płacz dziecka, łamanie chleba, wreszcie ów "pagórek szubienic", wzgórze egzekucji, które przywołuje na myśl Golgotę. Ale na tym nie koniec. W tle jest także literacka reinterpretacja motywów ewangelicznych dokonana przez Eliota w wierszu "Wędrówka Trzech Króli". Jest tam m.in. opis poszukiwania noclegu przez wędrowców i w tym opisie pojawiają się "trzy drzewa na niskim nieboskłonie" (zapowiedź męki) i karczma "z liśćmi winorośli nad bramą". Ton relacji również jest podobny, chociaż u Eliota w wiersz wpisana jest refleksja nad sensem podróży ("Czy droga wiodła nas do Narodzin, czy do Śmierci?"), a u Herberta zostały, by tak rzec, nagie fakty. Jedna różnica jest wszakże szczególnie istotna: u Eliota świat zewnętrzny jest nieprzyjazny ("wsie brudne, biorące wysokie opłaty"), u Herberta zaś - niepokojąco gościnny.

Marcin Baran podsunął mi myśl, że może Herbert napisał "Postój" podczas pobytu na jakimś międzynarodowym festiwalu poetyckim. To możliwe. Po wieczorze w kościele św. Katarzyny poszliśmy ucztować do "Alchemii". Każdy z nas dostał od organizatorów garść... metalowych podkładek pod śrubki, które w barze zamieniało się na drinki. I zjeść można było dużo, bo nikt z nas nie płacił.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 46/2008