„Tygodnik” zmienił moje życie

List czytelniczki: „W podkaście Tomasza Stawiszyńskiego, w którym udział wzięli Piotr Mucharski i Michał Okoński, znalazłam najprostszą odpowiedź na pytanie, czym dla mnie jest to pismo”.
Czyta się kilka minut
Fot. delillah / Adobe Stock
Fot. delillah / Adobe Stock

W ostatnim tygodniu słuchałam i czytałam wszystko, co powiedziane i napisane z okazji jubileuszu 80-lecia „Tygodnika Powszechnego”. Wydaje mi się, że u wielu osób ta rocznica rezonuje różnymi przemyśleniami i niełatwo to ująć w krótkich słowach. Jednak w niedzielnym podkaście Tomasza Stawiszyńskiego, w którym udział wzięli redaktor naczelny Piotr Mucharski i Michał Okoński, redaktor wydań specjalnych „TP”, znalazłam najprostszą odpowiedź na pytanie, czym dla mnie jest to pismo i dlaczego.

„Tygodnik” zmienił moje życie, również w dosłownym znaczeniu tego stwierdzenia, i pozwolił odnaleźć się w kraju, do którego 15 lat temu wróciłam po ćwierćwieczu nieobecności. Poza niewątpliwie fascynującym zaangażowaniem w działalność Klubów „TP”, poza kontaktami z samą redakcją, odnajduję się w sposobie myślenia redaktorów pisma, szczególnie w kilku wypowiedziach Piotra Mucharskiego z niedzielnego podkastu. Nie umiem pogodzić się z sytuacjami, gdy odmienne zdanie jest przyczyną konfrontacji prowadzącej do niezgody, a nie dialogu. Uważam, że własne poglądy są naprawdę wiarygodne tylko wtedy, gdy skonfrontujemy je z poglądami innych.

Żeby w pełni docenić znaczenie tego pisma, wcale nie trzeba się identyfikować z każdą zawarta w nim treścią. Wystarczy, gdy jego lektura układa poszarpane myśli, dając poczucie ulgi (to sformułowanie zaczerpnięte od redaktora naczelnego) w informacyjnym chaosie. I gdy pozwala odnaleźć teksty, które reprezentują lub poszerzają własne myślenie, albo też – poprzez zaskoczenie lub niezgodę – pobudzają do zastanowienia. Utwierdzają w przekonaniu, że twarde, autorytatywne poglądy, z jakiejkolwiek byłyby strony, są fundamentalizmem i hamują rozwój myśli i człowieka. I w przekonaniu, że „radość ma przyszłość” (to z kolei zaczerpnęłam z okładkowego, jubileuszowego hasła „TP”). 

„Tygodnik w swoją 160. rocznicę?” – zapytał Tomasz Stawiszyński. Na pewno nie będzie „taki sam", ale pozostanie „ten sam", bo działa w nim sztafeta pokoleń. O czym świadczy chociażby rozmowa w radiowej „Trójce” z udziałem Eweliny Burdy (jedenastoletni staż w piśmie), zastępczyni redaktora naczelnego.

Joanna

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”