Tu nie musi być napięcia

Bp Grzegorz Ryś: Kolęda daje wyjątkowe możliwości – właśnie dlatego, że nie jest publiczna, tylko intymna i bezpośrednia.
Czyta się kilka minut

BŁAŻEJ STRZELCZYK: Koperta jest ważna?

BP GRZEGORZ RYŚ: To duża pokusa, żeby na takie pytanie odpowiedzieć albo „tak”, albo „nie”. A sprawa jest złożona.

Bohaterka naszego tekstu wspomina jedną z wizyt: „Ksiądz wziął kopertę, pożegnał się szybko i wyszedł”.

Znam historie księży, którzy kopertę wziętą od jednej rodziny zostawiają u innej, w której się nie przelewa. Jeśli już mamy rozmawiać o pieniądzach, to warto pamiętać o odpowiedzialności każdego wierzącego za Kościół, parafię i duszpasterzy, którzy w niej pracują.

Delikatnie mówiąc, dobrze jest, gdy wiara przekłada się na zdolność do ofiary.

Nie jestem częścią swojej parafii. Na mszę jeżdżę do dominikanów. Jaka jest moja odpowiedzialność za parafię?

Możesz chodzić na mszę, gdzie chcesz. Ale czy to oznacza, że nie jesteś w ogóle zainteresowany tym, jak żyje twoje najbliższe środowisko parafialne? Tu nie musi być napięcia. W takiej sytuacji należy odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: który Kościół tworzysz?

Tworzę Kościół powszechny. Kolęda to smutna konieczność.

Z jednej strony narzekamy na to, że mamy Kościół masowy i odpersonalizowany.

Z drugiej strony, jak przychodzi kolęda, która daje szansę na skrócenie dystansu i nawiązanie kontaktów bezpośrednich między księdzem a parafianinem, to media wpadają w amok i muszą opowiadać, że to jest bez sensu i chodzi tylko o zebranie kasy.

Bo księża tak traktują wizytę duszpasterską. Przyjść, coś zanotować, wziąć kopertę i wyjść.

35 lat temu słuchałem proboszcza, który opowiadał, że podczas kolędy wchodził do klatki w bloku, przechodził wszystkie mieszkania, a na końcu mieszkańcy organizowali jeszcze spotkanie wszystkich rodzin w jednym domu – wspólny opłatek, składanie życzeń. To jest moment budujący wspólnotę.

Piękny obrazek, ale dziś chyba nieaktualny.

Nie dość, że aktualny, to jeszcze wiem, że w wielu miejscach praktykowany.

Nie można robić Kościoła tylko na poziomie spotkań z dużą grupą ludzi. Sama msza, zwłaszcza w wielkich parafiach, nie ma przełożenia na spotkanie indywidualne. Dlatego to kolęda daje szansę na zbudowanie wspólnoty. Mój znajomy proboszcz czekał na kolędę jak na zbawienie. Nie po to, żeby zebrać kasę, tylko żeby poznać ludzi, dla których jest proboszczem.

To co jest najważniejsze w wizycie duszpasterskiej?

Najważniejsza jest modlitwa i błogosławieństwo.

Jeśli zgubimy wertykalny wymiar przeżywania wiary i stracimy odniesienie do Boga, sprowadzimy Kościół do pieniędzy, władzy i prawa.

Kolęda to szansa na spotkanie, modlitwę i błogosławieństwo. To jest podstawowy sens kolędy. Księża nie idą po to, żeby kontrolować i przepytywać, ale po to, żeby błogosławić. Po drugie, każde spotkanie z księdzem może być wylaniem swoich żali na Kościół. To może być wcale niezły początek do poważnej rozmowy o wierze.

A kolęda daje wyjątkowe możliwości. Właśnie dlatego, że nie jest publiczna, tylko intymna i bezpośrednia. Pozostaje pytanie, co z tym zrobić. Ciągle pamiętam swoją wizytę „kolędową” w więzieniu. Masz kilka godzin na odwiedzenie ludzi w celach. Jeśli możliwe: podanie ręki. Popatrzenie w oczy. Krótka rozmowa. Wspólna modlitwa. Na mszy wielu nie kryło wzruszenia. Kapelan w każdej celi zostawił paczkę. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 04/2015