Reklama

Trzecie oko

Trzecie oko

15.06.2003
Czyta się kilka minut
P

Progiem żywej akcji niejednego serca jest
Klatka śniąca się o wiele częściej niż pustoszejąca
Arena dnia wciąż nie zjawiającego się
Z almanachem szyfrów, i choć nie wyjęta spod

Powieki pincetą słowa, ma większe pole rejestru od
Najbliższego przeznaczenia. Łamigłówka bicia i
Pulsu nie przetoczy większej sfery, bo nim zaświecę
Wyiskanym musem podziemnego światła, zgasi się

Iskra w opiłku twego oka. Czeka nas spacer
Przez odmęt słonecznego wzoru, jaki wypalił się
Na skórze rosnącego znużenia, stąd więc nie
Wyjaśniaj zawczasu tej lichej mimiki, krokiem

Nie dorównuj krwi. Opuszczamy akwen pobladły
Od mgły, tuman nieopodal wzniesiony jak wieża,
I nagłe nałożenie obrazów schodzących się
Jak w pobudce, zatrzymuje w tobie szkwał.

Suchy południk, który wiódł przez ciebie, zwinął
Swoje...

1037

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]