Filmiki wyglądają na amatorskie – czasem bardzo amatorskie – i w sumie niewiele różnią się od podobnych, jakich miliony dziennie lądują w tym serwisie. Tylko czy rzeczywiście odzwierciedlają sympatie polityczne, czy może sztaby kandydatów próbują w ten sposób wpłynąć na użytkowników? W końcu stare porzekadło mówi: „Szczerość to podstawa, a jeśli umiesz ją udawać, jesteś ustawiony”.
Klasyka dezinformacji w mediach społecznościowych
Na jednym z filmików młoda, zgrabna kobieta pozuje przed lustrem. Na wideo naniesiony jest napis: „Wybieram sukienkę na świętowanie zwycięstwa Karola Nawrockiego”. Inny filmik: nastolatka pije wodę z butelki. Napis: „Propaganda, której nie ulegnę: faceci w makijażu, zmienianie stanika codziennie, głosowanie na Trzaskowskiego”. Czy są autentyczne? Przy zalewie takich nagrań – czy komuś chciałoby się to sprawdzać?
26 maja na koncie @lavinia_v na X pojawiło się nagranie, na którym młoda kobieta opowiada o problemach ze znalezieniem pracy. Wideo opatrzono komentarzem: „Zobaczcie, co Tusk zrobił z rynkiem pracy dla młodych przez ostatnie półtora roku. O tym będą te wybory. O przywróceniu godności Polakom”.
Młodą kobietą jest influencerka z TikToka, Natalia Madej. Opowiadała o problemach ze znalezieniem pracy, ale nie w Polsce, lecz w Barcelonie, gdzie na stałe mieszka. Właściciel konta @lavinia_v, manipulując nagraniem, musiał o tym wiedzieć. Wideo podał dalej poseł PiS Dariusz Matecki – zapewne tylko dlatego, że zwróciło jego uwagę.
To klasyka dezinformacji: prawdziwe nagranie w fałszywym kontekście. Klasyką jest też wykorzystywanie anonimowych kont służących do jednorazowego wprowadzania w obieg treści, które następnie są podawane dalej przez osoby znane. Gdy afera wyszła na jaw, konto @lavinia_v zniknęło.
Polityka na TikToku
Autor manipulacji nie docenił TikToka. Natalia Madej szybko wypuściła na swoim kanale odpowiedź. „Jestem tak wk*******, bo nigdy nie myślałam, że do czegoś takiego dojdzie. I nie zgadzam się na to, nie podpisuję się pod tą partią i pod taką narracją” – zapewniła na nagraniu, które wyświetlono już 840 tys. razy – mniej więcej 30 razy więcej niż inne publikowane przez nią ostatnio filmiki.
„Sztab Trzaskowskiego powinien sztabowi Nawrockiego wysłać nie bukiet kwiatów, a pełen zestaw beauty influencerki – eyeliner, bronzer i może jeszcze tutorial, jak nie robić kampanii na TikToku” – stwierdza w komentarzu Michał Fedorowicz, analityk mediów społecznościowych i przewodniczący Kolektywu Analitycznego Res Futura.
Z jego danych wynika, że aż 74 proc. komentujących potępia manipulację, a 60 proc. deklaruje chęć udziału w wyborach, choć wielu dotąd tego nie planowało.
„Polityka to nie tylko zasięgi – czasem to jeden fejk, który odpala reakcję łańcuchową” – stwierdza Fedorowicz i dodaje: „To pokolenie chciało być z daleka od polityki. Polityka przyszła po nich. I bum – polityczny kac pokolenia scrolla właśnie się skończył”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















