Sztuka bycia dorosłym. To coś, co przerasta i młodych, i starszych

Wizja samodzielnego życia, z jaką młodzi Polacy wchodzą w dorosłość, przypomina pokaz mistrzowski: jeśli nie masz pewności, że kontrolujesz najdrobniejsze szczegóły, po prostu nie wchodzisz na scenę.
Czyta się kilka minut

Mam wrażenie, że przywilej młodości ustąpił miejsca perwersyjnej sztuce bycia młodym. Jeśli tak rzeczywiście jest i perspektywy nie zakłóca mi już smuga nachodzącego na metrykę cienia, to mówimy zarazem o zmianie i na lepsze, i na gorsze.

W minionych tygodniach, pracując wraz z Przemkiem Wilczyńskim nad okładkowym raportem o samotności młodych Polaków, mieliśmy okazję rozmawiać lub mailować z kilkoma osobami z pokolenia rówieśników naszych dzieci. Zostały mi z tych spotkań dwie obserwacje.

Wizja dorosłego życia

Pierwsza – to uznanie dla dojrzałości interlokutorów, rozumianej jako świadomość tego, że w życiu scenariusz optymistyczny nie realizuje się bynajmniej częściej od tego najgorszego. Młodzieńcze „jakoś to będzie” zdaje się być postawą obcą współczesnym dwudziesto- a nawet trzydziestolatkom.

Wizja dorosłego życia, o którym opowiadają i która podobnie rysuje się w badaniach, to raczej rodzaj pokazu mistrzowskiego: jeśli nie masz pewności, że kontrolujesz najdrobniejsze szczegóły, po prostu nie wchodzisz na scenę. Nie z lenistwa, o które zwykli oskarżać zetki starsi. Bardziej z przekonania, że rodzina, relacje w parze, słowem – miłość to roślina zbyt cenna, by posiać ją od niechcenia.

W trakcie pracy nad tekstem przypominało mi się zdanie, które słyszałem ostatnio wiele razy, nie tylko od osób z metryką kwalifikującą do generacji Z. „Jak będę duży”. „Jak będę duża”. Rzucona półżartem klauzula wyłączenia odpowiedzialności za własne życie. Słyszałem ją od ludzi, którzy czasem heroicznie zmagają się z losem, odnosząc przy tym zwycięstwa niejako wbrew zdrowemu rozsądkowi.

Problem z byciem w parze mają nie tylko młodzi

A więc marzy się nam wszystkim świat urządzony wedle przywileju młodości, w którym każdą decyzję można cofnąć umownym Ctrl Z i gdzie odpowiedzialność za własne wybory nie przytłacza do granic paraliżu. Niestety, podobne marzenia mają także młodzi, którzy powinni być wolni od takiego ciężaru – i to właśnie ta druga obserwacja.

Międzypokoleniowe apele zalatują dydaktycznym smrodkiem, ale w pierwszym odruchu chciałem zakończyć właśnie jakimś krzepiącym przekazem dla młodych. Czymś w rodzaju: „Jeśli to czytacie, przyjmijcie, proszę, do wiadomości, że jeśli my jako tako daliśmy radę w grze w relacje, dacie radę i wy”.

A potem przypomniałem sobie o ostatnich statystykach, z których wynika, że w zeszłym roku na każde 10 zawartych małżeństw przypadały średnio cztery rozwody. 

Nie tylko młodzi mają problem z byciem w parze. 


Spotkaj się ze mną podczas ZLOTU POWSZECHNEGO: już 29 maja w Krakowie!

Zlot Powszechny to ogólnopolski zjazd sympatyków Tygodnika Powszechnego, którego centralnym punktem będą rozmowy z udziałem redaktorów, dziennikarzy i współpracowników.

Chcemy, aby Zlot Powszechny był miejscem pogłębionej debaty na najważniejsze dziś tematy społeczne. Miejscem nawiązywania kontaktów, twórczej energii i prawdziwej dyskusji. Bez pośpiechu. Bez uproszczeń. Z uważnością. Wydarzenie odbędzie się w piątek 29 maja w Krakowie w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Uświetni je koncert Grzegorza Turnaua.

Bilety na ZLOT POWSZECHNY są dostępne w serwisie Evenea >>>


Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 15/2026

W druku ukazał się pod tytułem: „Jak będę duży”