Reklama

Ładowanie...

Świadectwo dane w kuchni

16.05.2004
Czyta się kilka minut
Pierwsze na sprzedaż poszły złote łańcuszki. Potem kolczyki i bransolety prababki. Wreszcie pierścionki, odziedziczone po matce. Była połowa lat 80. i na obiady przychodziło już kilkadziesiąt osób.

Mama, Romana Sawicka, bardzo lubiła biżuterię. Na każdą okazję ojciec starał się kupić dla niej ładny drobiazg. Przed śmiercią podzieliła wszystko między córki - starsza, Teresa, dostała pierścionek zaręczynowy z czerwonym oczkiem. To o niego się później pokłóciły - gdy Teresa sprzedała pamiątkę rodzinną, by mieć pieniądze na kolejne obiady. Ale parę lat później do lombardu trafiła również biżuteria Marty - w tym ulubiony pierścionek, który dostała od rodziców po obronie dyplomu na ekonomii.

Żeby ugotować obiad dla stu osób, potrzeba dwadzieścia kilo ziemniaków. Żeby je obrać przed pójściem do pracy, trzeba wstać o trzeciej. Potem jeszcze tylko wiadro jarzyn i można wychodzić.

Na zakupy zabierają dwukołowy...

10760

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]