Reklama

Suty post

Suty post

28.07.2014
Czyta się kilka minut
Uczyli mnie w szkole, że polskość jest peryferyjna do kwadratu, bo nie tylko zajmujemy geograficzne obrzeża obszaru, z którym wiążemy naszą tożsamość, ale na dodatek najciekawsze i najbardziej mięsiste przejawy polskiego ducha wyrastają na kresach.
Fot. Firenze.it
I

Ich samoistną rangę kulturową zwykliśmy doceniać, pisząc je przeważnie wielką literą.

Tamta lekcja dotyczyła bodaj Iwaszkiewicza, a zatem guberni kijowskiej, zasada jednak pozostaje w mocy, czego dowodem choćby Beskid Niski, gdzie jeden szczyt nazwą kiedyś „Stasiuk”, a drugi „Sznajderman” za zasługi dla polskiej książki i mowy. Stamtąd wyszła np. cenna inicjatywa – lista strat słownictwa polskiego, wykaz wyrazów, które z żalem oglądamy już tylko na śmietniku.
Ponieważ myślę żołądkiem, od razu zatęskniłem za przymiotnikiem „suty”. Słowo to ożyło w moim świecie dzięki Ewie Wieleżyńskiej, której mam zaszczyt pomagać, gdy ocenia wina – mało kto poza czytelnikami winiarskiej prasy wie, że jej notki to Arka Noego najbarwniejszych okazów polszczyzny. Otóż Ewa lubi mówić o winie, że ma „sutą materię”.
Wskazuje to na dwa obszary, w których słowo kiedyś funkcjonowało:...

5851

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]