Reklama

Stryszek

Stryszek

20.04.2020
Czyta się kilka minut
To się jeszcze nie dzieje, ale mam wrażenie, że wkrótce zacznie. Ucieczka z miasta. I to nie taka, jak z zagranicznych gazet.
N

Nowojorskie dzienniki niedawno pisały o tłumach bogatych mieszkańców, którzy masowo zaczęli szturmować Hamptons i inne okoliczne miejscowości letniskowe, budząc popłoch miejscowych. We Francji opinia publiczna zszokowana była najazdem mieszkańców Paryża na Côte d’Armor w Bretanii – do tego stopnia, że władze musiały pozamykać tam plaże i straszyć wysokimi karami. W Polsce pojawiły się co prawda informacje o tym, że w niektórych miejscowościach turystycznych na Mazurach otwarte jeszcze pensjonaty zapraszały „na kwarantannę”, ale po zmianie przepisów sytuacja uległa zmianie. Zresztą kraje Europy Środkowo-Wschodniej i ich mieszkańcy wedle opinii ekspertów znacznie karniej niż na Zachodzie stosują się do zasad narzuconych przez władze (lata praktyki!).

Nie o takie jednak ucieczki z miasta mi chodzi. Mam poczucie (i obym się myliła), że miasta w Polsce, a osobliwie Warszawę, czeka...

4290

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Uwaga! Przypominamy o ciszy wyborczej. Trwa ona od północy z 10 na 11 lipca do momentu zakończenia głosowania w wyborach prezydenckich 12 lipca. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej, również w internecie. Za złamanie zakazu agitacji grozi kara grzywny.

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Z wpuszczaniem dzieci na polowania, jest dokładnie tak jak z edukacją seksualną, w sumie lepiej wiedzieć. Dzieci nie są ulepione z marcepana, im wcześniej dowiedzą się co i jak, tym lepiej dla nich i dla nas. Nie wieszczyłbym wielkich powrotów na wieś, czy na prowincję ogólnie rzecz biorąc. Praca jest w ośrodkach miejskich, nie na prowincji. Zdalna praca to mit, w ten sposób nie upiecze się chleba, ani nie zbuduje domu. Oczywiście idzie wiele zmian, zakupy odbierzemy w lodówkomacie, urzędowe sprawy załatwimy wirtualnie, ale gospodarka nie opiera się na klikaniu w klawiaturę, choć wielu ma takie wrażenie.Wielkie aglomeracje generują mnóstwo problemów, lecz nic lepszego nie wymyśliliśmy, a i na szybką reorganizację się nie zanosi. Pewnie zacznie się, jak to było za komuny, jeżdżenie na wieś po wsparcie do rodziców, władzom nigdy nie ufaliśmy i to się nie zmieniło. Jednak wieś nie jest już taka jak kiedyś, nie hoduje się tam w chlewikach gąsek ani indyków, kurki to rzadkość. Nie ma ogródków warzywnych z pietruszką i marchewką, nawet nie kompostuje się skoszonej trawy, tylko wystawia do wywózki z odpadami bio. Może i taniej u rodziców na stryszku, ale i trudniej zarobić co nieco, dzieci do szkól wysłać, daleko do urzędu, lekarza, komunikacja publiczna tam w zasadzie już nie istnieje. Taka tradycyjna wieś strasznie się zestarzała nie tylko w sensie ludzkim. Tych domostw niejednokrotnie już nie opłaca się remontować. Ktoś kto postawił na miasto, pazurami do ostatka będzie się go trzymał, nie ma wyjścia. Klasa średnia sobie poradzi, już mają okazałe posesje na przedmieściach i na wsiach z dobrą infrastrukturą, nawet lepszą niż w miastach, Klasa średnia to nie dorobkiewicze z gilotyną nad głowa niespłaconego kredytu. Ci o których Pani pisze, to zwyczajne biedaki do oskubania.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]