Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Straty lwowskiego muzeum

Straty lwowskiego muzeum

31.10.2017
Czyta się kilka minut
621 obiektów zginęło ze zbiorów Lwowskiej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego – ustalono właśnie w wyniku inwentaryzacji, zarządzonej przez jej dyrekcję.
P

Przypomnijmy: w pierwszych dniach stycznia br. lwowskie muzeum ogłosiło zaginięcie 95 starodruków i dwóch rękopisów. Już wtedy nowy dyrektor Galerii, Taras Wozniak, zapowiedział nie tylko sprawdzenie wszystkich zbiorów, ale też informowanie opinii publicznej o rezultatach tych prac [o sytuacji pisaliśmy w „TP” nr 4/2017 – red.].

Podane teraz informacje o wynikach inwentaryzacji są bardziej niż zasmucające. Zaginęły nie tylko starodruki, ale też obrazy, w tym kilka XVII-wiecznych portretów, rzeźby, grafika, meble, ceramika, numizmaty i zabytki archeologiczne. Wśród strat są obiekty o bardzo dużej wartości, ale też – trzeba to powiedzieć – dość przeciętne. Co więcej, na upublicznionej liście są dzieła skradzione przed laty, jak „Nokturn” i „Pojednanie” Artura Grottgera oraz szkic Jana Matejki do „Jana Sobieskiego pod Wiedniem”, zrabowane podczas brutalnego napadu na Galerię w 1992 r. (jej pracownik wówczas zginął, drugi – kustosz i znawca polskiej sztuki Dmytro Szelest – zmarł w drodze do szpitala).

Raport z wyników inwentaryzacji pokazuje stan bezpieczeństwa lwowskich zbiorów w ostatnim ćwierćwieczu. Dzięki niemu – jak podkreślał Wozniak w rozmowie z portalem zaxid.net – mamy „rzeczywisty obraz tego, co dzieje się w Galerii i co powinno się zmienić, aby do takich sytuacji już nie dochodziło”. Dodał też, że jego celem nie jest ukaranie winnych (choć są zgłoszenia na policję), lecz przede wszystkim zmiana funkcjonowania muzeum. Sam przegląd zbiorów będzie nadal trwał – teraz najważniejsze jest ustalenie, czy nie zastępowano np. oryginałów kopiami.

Reakcja władz Galerii na kradzieże świadczy, że stara się ona dostosować muzeum do wymogów XXI wieku, zapewnić odpowiednie standardy ochrony i przechowywania zbiorów, zdynamizować jego działalność oraz – co ważne – odbudować zaufanie społeczne. Bez niego Galeria nie będzie mogła pełnić swoich podstawowych funkcji. Polska powinna zaś – w miarę swych możliwości – wspierać w tym ukraińskie muzeum. Głosy słusznego oburzenia, których nie zabrakło, to zdecydowanie za mało. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk sztuki, dziennikarz, redaktor, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Laureat Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy za 2013 rok.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]