Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kup pan damę!

Kup pan damę!

09.01.2017
Czyta się kilka minut
„Ziściła się idea księżnej Izabeli” – triumfalnie oświadcza resort kultury, ogłaszając nabycie kolekcji Czartoryskich. Pozostają jednak pytania dotyczące transakcji i przyszłości tych zbiorów.
Umowę podpisują, od lewej: Adam Karol Czartoryski z żoną Josette Calil, Piotr Gliński, Robert Błaszczak, Jan Lubomirski-Lanckoroński. Warszawa, 29 grudnia 2016 r. Fot. Stefan Maszewski / REPORTER
M

Mówiąc o kolekcji Czartoryskich, wymienia się odruchowo „Damę z gronostajem” Leonarda da Vinciego i „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta. Jest to jednak znacznie większy zbiór: łącznie 86 tys. obiektów, w tym ponad 590 obrazów, rzeźby, grafiki i rysunki, rzemiosło artystyczne, broń, numizmaty. Jest też licząca 250 tys. woluminów biblioteka.

Początkiem było muzeum – pierwsze na ziemiach polskich – otwarte w 1801 r. przez Izabelę z Flemingów Czartoryską w Puławach. Znalazły się tam pamiątki dotyczące historii Polski i sławnych ludzi, ale też wybitne dzieła sztuki, cenne manuskrypty, przedmioty wyjęte z grobów królewskich przez Tadeusza Czackiego i inne zbierane przez niego osobliwości (w tym czaszka, jakoby Jana Kochanowskiego). Wiele z nich – jak słynne głowy wawelskie – tylko dzięki Czartoryskiej przetrwały do naszych czasów. Kres Puławom położyło powstanie...

14442

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Mężczyzna najbardziej z prawej to NIE JEST Jan Lubomirski-Lanckoroński!

Poza tym na obraz nie czyhały żadne "szajki" tylko ewentualnie szejkowie arabscy! Rozumiem literówkę, ale gramatyka też się nie zgadza...

A mężczyzna drugi od prawej to nie Robert Błaszczak, a dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie - Tygodniku, co z Tobą?...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]