Srebrny Jubileusz

Kryzys migracyjny, bazy NATO, gazociąg bałtycki, polityka wobec Rosji, energetyka, pogłębianie integracji UE: długa jest lista spraw, w których Berlin i Warszawa mają różne zdanie.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Guido Bergmann / BUNDESREGIERUNG / GETTY IMAGES
/ Fot. Guido Bergmann / BUNDESREGIERUNG / GETTY IMAGES

Zresztą nie od chwili, gdy powstał rząd PiS. Już za koalicji PO–PSL interesy i opinie rządów obu krajów w tych kwestiach były różne, choć sukces PiS w 2015 r. i konflikt z Brukselą nadały relacjom polsko-niemieckim nowy kontekst. Ale gdy przyszło teraz obchodzić 25. rocznicę Traktatu polsko-niemieckiego o współpracy i sąsiedztwie, obie strony podkreślają to, co udało się osiągnąć. Podczas wzajemnych wizyt w Warszawie i Berlinie prezydenci Duda i Gauck apelowali o wzmocnienie współpracy. Polacy i Niemcy są jak „stare dobre małżeństwo” – mówił Duda. Niemcy i Polacy są „dobrymi sąsiadami, a nawet przyjaciółmi, nawet jeśli czasem różnią się poglądami” – mówiła kanclerz Merkel. W tę środę, 22 czerwca, oba gabinety spotykają się na wspólnych konsultacjach. Na zdjęciu: prezydenci przed meczem Polska–Niemcy. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2016