Reklama

Ładowanie...

Sprzątanie w dżungli

03.10.2004
Czyta się kilka minut
Krach w systemie zdrowia to samodzielne ponoszenie kosztów przez pacjenta i brak poczucia bezpieczeństwa. W Polsce już do tego dochodzi - udział indywidualnych wydatków na usługi medyczne należy u nas do najwyższych w Europie.
A

ANNA MATEJA: - Jak jest: nie mamy pieniędzy na zorganizowanie służby zdrowia, czy też fundusze są, ale nie potrafimy nimi zarządzać?

STANISŁAWA GOLINOWSKA: - Pieniędzy jest mało i mimo to są marnotrawione. A kiedy brakuje środków i nie ma efektywnych mechanizmów zarządzania nimi, zaczyna się wolna amerykanka: komu uda się więcej wyrwać. Dorzucanie pieniędzy do systemu przed jego uporządkowaniem nie zmieni złych nawyków.

Od lat na ochronę zdrowia wydajemy ok. 4,2 proc. PKB - najmniej w Europie. Niektórzy mówią: “Meksyk wydaje tyle samo w stosunku do dochodu narodowego". Tylko co zyskamy na takim porównaniu? Żyjemy w Europie, jesteśmy lepiej wykształceni, mamy wyższe aspiracje. Chcemy się leczyć tymi samymi lekami, co np. Niemcy. Czy mamy spuścić “żelazną kurtynę" na nowe technologie medyczne? Pieniędzy jest mało, więc tym...

14289

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]