Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Sprawiedliwość klimatyczna

Sprawiedliwość klimatyczna

08.04.2014
Czyta się kilka minut
Wywiad z prezesem CIDSE.
C

CIDSE oraz CAFOD (Caritas Anglii i Walii) skupiają się na niesieniu pomocy, nie są więc organizacjami stricte ekologicznymi. Skąd zatem kampania na rzecz powstrzymania zmian klimatycznych?
CHRIS BAIN: Nasze działania wynikają z przekonania, że stworzenie jest darem bożym dla każdego z nas, jesteśmy więc za nie odpowiedzialni. Skutki zmian klimatu są odczuwalne na całej planecie, wpływając na ludzi najbardziej podatnych na zagrożenia. Wiele wspólnot, z którymi współpracujemy w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej, narażonych jest na coraz częstsze i bardziej dotkliwe powodzie, wichury oraz susze. Od wielu rodzin utrzymujących się z uprawy roli w tych rejonach świata wiemy, że borykają się z nieoczekiwanymi zmianami pogody. W jednych rejonach deszcze nie przychodzą w czasie odpowiednim do kiełkowania roślin, w innych natomiast ilość opadów nie wystarcza do zapewnienia roślinom wzrostu. Chcielibyśmy takiego świata, w którym wszyscy możemy cieszyć się zdrowym środowiskiem i korzystać ze sprawiedliwie przypadającego udziału w bogactwie Ziemi i jej zasobów.
Czy zetknął się Pan w czasie swojej pracy z bezpośrednimi skutkami zmian klimatycznych?
Pracując wśród szczególnie narażonych społeczności, widzimy, w jak okrutny sposób zmiany klimatu wpływają na ich codzienne życie. W 2012 r. z powodu suszy widmo głodu zajrzało w oczy 18 milionom ludzi w Sahelu Tropikalnym w Afryce. To sytuacja, która nie musiała się wydarzyć.
Jaka jest Pana największa nadzieja w walce ze zmianami klimatu, a jakie ma Pan obawy?
Przewiduje się, że do 2030 r. żywność zdrożeje najprawdopodobniej o 70-90 proc. To szacunki, w których nie bierze się pod uwagę skutków zmian klimatycznych – susz, powodzi oraz pustynnienia i degradacji ziemi. Oczywiste jest więc, że konsekwencje tych wydarzeń będą miały fundamentalny wpływ na życie ludzi ubogich. Istnieje jednak możliwość zmiany tej sytuacji – podpisanie ambitnej, sprawiedliwej i prawnie wiążącej umowy dotyczącej zmian klimatycznych już w 2015 r. Jest na to szansa, jeśli wszystkie rządy jednakowo zaangażują się w tę sprawę. Pomimo że obowiązek ochrony klimatu spoczywa na wszystkich państwach, to jednak największą odpowiedzialność ponoszą kraje rozwinięte, i to właśnie od nich oczekujemy inicjatywy. Tymczasem większość tych krajów, w tym także kraje Unii Europejskiej, nie potrafi przeciwdziałać zmianom klimatycznym, a także nie wykazuje wystarczającej woli politycznej do zmiany istniejących regulacji prawnych.
Co odpowiedziałby Pan na popularne stwierdzenie, że „najpierw powinniśmy zatroszczyć się o ubogich w swoim kraju”?
Przypomniałbym, że nasza wiara nakazuje nam życie w zgodzie i harmonii z całą planetą, która jest naszym domem. Musimy więc okazać solidarność z ludźmi na całym świecie, których życiu zagrażają zmiany klimatu.
Czy zmiany klimatu stanowią zagrożenie także dla krajów europejskich?
Choć jest za wcześnie, by wyrokować, czy gwałtowne wiatry, które spowodowały lutowe powodzie w Wielkiej Brytanii, były skutkiem zmian klimatycznych, wiemy, że ekstremalne stany pogodowe staną się coraz powszechniejsze. Susze, powodzie i wichury najprawdopodobniej będą przybierać na sile i wpływać na życie nas wszystkich, bez względu na miejsce zamieszkania, a więc także w Europie i w Polsce.
Co Pana zdaniem jest najważniejsze w przeciwdziałaniu zmianom klimatu?
Myślę, że dobrze byłoby wyjść od pytania zadanego przez papieża Franciszka, a mianowicie: czy „rzeczywiście dbamy o stworzenie i je pielęgnujemy? A może je wykorzystujemy i zaniedbujemy?”. Papież odpowiada na nie następująco: „pielęgnowanie stworzenia i dbanie o nie to wskazówka dana każdemu z nas przez Boga (...) oznacza wsparcie świata poprzez odpowiedzialność i przekształcenie go w ogród, miejsce, w którym wszyscy będą mogli zamieszkać”.

CHRIS BAIN od 2003 r. jest dyrektorem CAFOD (Katolickiej Agencji Na Rzecz Krajów Rozwijających Się), w latach 2011-14 był też prezesem CIDSE. CAFOD współpracuje z lokalnymi Kościołami oraz organizacjami świeckimi w 40 krajach Południa, ponadto aktywnie działa w ramach Caritas Internationalis. Chris Bain był również koordynatorem programów dla wolontariuszy w Azji, Oceanii, Europie Wschodniej i Wyspach Karaibskich w Voluntary Service Overseas, a uprzednio dyrektorem ds. kampanii w Oxfam.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]