Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Spływajmy!

Spływajmy!

26.06.2018
Czyta się kilka minut
ARTUR MAGNUSZEWSKI, hydrolog: W Europie nikt nie myśli o tym, by rzekę zmieniać w uregulowaną drogę wodną. Często słyszę, jakimi to szczęściarzami jesteśmy w Polsce, że mamy dzikie rzeki.
ARCHIWUM PRYWATNE
M

MAREK RABIJ: Wpadł Pan kiedyś w kurzawkę?

ARTUR MAGNUSZEWSKI: Nie. Ale słyszałem, że można się najeść strachu. Brodzi sobie człowiek w płytkiej wodzie, po twardym piaseczku i nagle zapada się po kolan, albo i głębiej, w coś grząskiego na dnie, co wciąga jak bagno.

Polskie rzeki bywają niebezpieczne. Najbardziej boję się wypłyceń na tzw. przemiałach na skraju głównego nurtu, gdzie dno gwałtownie opada w głębinę z silnymi wirami. Krok i z wody sięgającej kolan ląduje się w kilkumetrowej toni. Albo miejsca przy główkach ostróg, budowanych dla regulacji rzeki. Gdy przepływa się tamtędy łodzią z echosondą, można zauważyć, że wiry potrafią wydrapać w dnie zagłębienia na kilkanaście metrów, a woda kręci z taką siłą, że utrudnia sterowanie. Nawet świetny pływak może się tam utopić.

W ten sposób nie przekona Pan czytelników do nieregulowania rzek....

13915

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

tak o braciach Kaczyńskich mówił ongiś L. Wałęsa - na nasze nieszczęście ostatni z nich wziął się za Polskę

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]