Dzikie rzeki mają sens

W Europie Zachodniej nikt nie myśli o tym, żeby rzekę zmieniać w uregulowaną drogę wodną. Ilekroć rozmawiam z kimś stamtąd, słyszę, jakimi to szczęściarzami jesteśmy w Polsce, że mamy dzikie rzeki - mówi Artur Magnuszewski, hydrolog z Uniwersytetu Warszawskiego w wywiadzie, który w najbliższą środę trafi do kiosków. Dziś w Krakowie odbywa się Wodna Masa Krytyczna.

24.06.2018

Czyta się kilka minut

Fot. Michał Okoński /
Fot. Michał Okoński /

MAREK RABIJ: Za 12 lat – jeśli oczywiście obecna ekipa rządząca dotrzyma słowa – w Polsce może nie być kilometra dzikiej rzeki. Będą wodne autostrady, którymi będzie się szybko i tanio transportować surowce oraz kontenery.

ARTUR MAGNUSZEWSKI: Dodajmy: Przez najwyżej 8–9 miesięcy w roku.

Tego w projektach nie wyczytałem.

Długości sezonu żeglugowego nie wyznacza rozporządzenie ministra, lecz pogoda. Planując miliardowe inwestycje w transport rzeczny, uwzględniłbym bardziej prognozy, z których wynika, że cieplejsze zimy oznaczają słabsze zasilanie wód gruntowych, które podtrzymują przepływ w rzekach, kiedy nie pada. Kosztem ok. 60 mld zł chcemy unowocześnić trzy główne trakty wodne kraju, które łączą się z drogami międzynarodowymi. Czyli wpompować mnóstwo w pieniędzy w formę transportu, która w większości krajów rozwiniętych ma obecnie znaczenie marginalne. Ale pan chciał rozmawiać z hydrologiem, a ja teraz mówię teraz jak ekonomista.

Od ekonomii całkiem nie uciekniemy, bo muszę spytać hydrologa, po co nam dziś rzeki. Nie żywią i nie bronią, jak dawniej.

Ale nadal poją. Wodociągi są najczęściej finansowane z budżetów komunalnych, jeśli mniej wydamy na kosztowne uzdatnianie wody, więcej zostanie na teatr czy oświetlenie ulic. Nie zauważamy i nie doceniamy natomiast innych usług rzecznego ekosystemu, z których wszyscy korzystamy. Tam, gdzie rzeka zachęca do wypoczynku nad jej brzegiem, sąsiedztwo wody winduje ceny mieszkań i renomę całej dzielnicy.

Uregulowana rzeka też może być czysta i na swój sposób malownicza.

Ale nieodwracalnie straci wiele na zdolności do samooczyszczania. Uregulowana rzeka zwykle płynie zwężonym korytem, czyli po prostu szybciej. Mniej osadów zostaje wówczas na dnie, nadbrzeżna i denna roślinność jest w stanie „strawić” mniej nawozów niesionych przez wodę. Nie chcę straszyć, ale warto zastanowić się jak regulacja Bugu i Wisły wpłynie na stan czystości Zatoki Gdańskiej.

 

Całość rozmowy w najbliższym numerze „TP”, który do kiosków trafi we środę, a w wydaniach elektronicznych będzie dostępny we wtorek wieczorem.

Dr hab. Artur Magnuszewski jest kierownikiem Zakładu Hydrologii w Katedrze Geografii Fizycznej Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się m.in. gospodarką wodną i ochroną środowiska. Od lat żegluje po polskich rzekach.

Czytaj także: Adam Robiński: Wisła, zdziczała królowa

Czytaj także: Tymon Markowski o swoim fotoreportażu znad Brdy

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami ekonomicznymi tzw. Zachodu i Azji oraz wpływem globalizacji na życie… więcej