Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dzikie rzeki mają sens

Dzikie rzeki mają sens

24.06.2018
Czyta się kilka minut
W Europie Zachodniej nikt nie myśli o tym, żeby rzekę zmieniać w uregulowaną drogę wodną. Ilekroć rozmawiam z kimś stamtąd, słyszę, jakimi to szczęściarzami jesteśmy w Polsce, że mamy dzikie rzeki - mówi Artur Magnuszewski, hydrolog z Uniwersytetu Warszawskiego w wywiadzie, który w najbliższą środę trafi do kiosków. Dziś w Krakowie odbywa się Wodna Masa Krytyczna.
Fot. Michał Okoński
Fot. Michał Okoński
M

MAREK RABIJ: Za 12 lat – jeśli oczywiście obecna ekipa rządząca dotrzyma słowa – w Polsce może nie być kilometra dzikiej rzeki. Będą wodne autostrady, którymi będzie się szybko i tanio transportować surowce oraz kontenery.

ARTUR MAGNUSZEWSKI: Dodajmy: Przez najwyżej 8–9 miesięcy w roku.

Tego w projektach nie wyczytałem.

Długości sezonu żeglugowego nie wyznacza rozporządzenie ministra, lecz pogoda. Planując miliardowe inwestycje w transport rzeczny, uwzględniłbym bardziej prognozy, z których wynika, że cieplejsze zimy oznaczają słabsze zasilanie wód gruntowych, które podtrzymują przepływ w rzekach, kiedy nie pada. Kosztem ok. 60 mld zł chcemy unowocześnić trzy główne trakty wodne kraju, które łączą się z drogami międzynarodowymi. Czyli wpompować mnóstwo w pieniędzy w formę transportu, która w większości krajów rozwiniętych ma obecnie znaczenie marginalne. Ale pan chciał rozmawiać z hydrologiem, a ja teraz mówię teraz jak ekonomista.

Od ekonomii całkiem nie uciekniemy, bo muszę spytać hydrologa, po co nam dziś rzeki. Nie żywią i nie bronią, jak dawniej.

Ale nadal poją. Wodociągi są najczęściej finansowane z budżetów komunalnych, jeśli mniej wydamy na kosztowne uzdatnianie wody, więcej zostanie na teatr czy oświetlenie ulic. Nie zauważamy i nie doceniamy natomiast innych usług rzecznego ekosystemu, z których wszyscy korzystamy. Tam, gdzie rzeka zachęca do wypoczynku nad jej brzegiem, sąsiedztwo wody winduje ceny mieszkań i renomę całej dzielnicy.

Uregulowana rzeka też może być czysta i na swój sposób malownicza.

Ale nieodwracalnie straci wiele na zdolności do samooczyszczania. Uregulowana rzeka zwykle płynie zwężonym korytem, czyli po prostu szybciej. Mniej osadów zostaje wówczas na dnie, nadbrzeżna i denna roślinność jest w stanie „strawić” mniej nawozów niesionych przez wodę. Nie chcę straszyć, ale warto zastanowić się jak regulacja Bugu i Wisły wpłynie na stan czystości Zatoki Gdańskiej.

 

Całość rozmowy w najbliższym numerze „TP”, który do kiosków trafi we środę, a w wydaniach elektronicznych będzie dostępny we wtorek wieczorem.

Dr hab. Artur Magnuszewski jest kierownikiem Zakładu Hydrologii w Katedrze Geografii Fizycznej Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się m.in. gospodarką wodną i ochroną środowiska. Od lat żegluje po polskich rzekach.

Czytaj także: Adam Robiński: Wisła, zdziczała królowa

Czytaj także: Tymon Markowski o swoim fotoreportażu znad Brdy

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]