Reklama

Śmierć żandarma Sahelu

Śmierć żandarma Sahelu

26.04.2021
Czyta się kilka minut
Prezydent Czadu Idriss Déby, jedyny z prawdziwego zdarzenia sojusznik Zachodu w walce z dżihadystami, którzy panoszą się na Sahelu i Saharze, zginął w minionym tygodniu w potyczce z rebeliantami zamierzającymi odebrać mu władzę. Rządy w kraju objęło wojsko.
D

Déby rządził od 30 lat jak dyktator, ale wiedział, że Zachód wybaczy mu wszystko, jeśli nie będzie mógł się bez niego obejść. Jego życie zeszło mu na wojnach domowych (tak doszedł do władzy), sąsiedzkich (Libia, Sudan, Republika Środkowoafrykańska) i tłumieniu rebelii.

Gdy jego wojsko nie dawało rady buntownikom, z pomocą przychodziła Francja, była metropolia kolonialna, której Déby dogadzał we wszystkim: Francuzi utrzymywali w Czadzie bazy wojskowe, a ich koncerny naftowe i górnicze miały pierwszeństwo przed innymi.

Z kolei przysługą, która sprawiła, że Déby stał się niezbędny nie tylko Francji, ale całemu Zachodowi, była wojna, którą wydał regionalnym dżihadystom: w 2013 r. posłał wojska na pomoc Francuzom, gdy lądowali w Mali, by powstrzymać marsz dżihadystów na stołeczne Bamako. Rok później armia Czadu przyłączyła się do wojny z aktywną w regionie islamistyczną partyzantką Boko Haram, a także stała się trzonem afrykańskiego korpusu wspierającego 5 tys. Francuzów w walce z dżihadystami w Sahelu.

Ekspansja tych ostatnich w Afryce zaczęła się w Libii, skąd w 2012 r. uzbrojeni w zrabowanych arsenałach Kaddafiego Tuaregowie i wspierający ich dżihadyści najechali na Mali. Rebelianci, którzy zabili teraz głównego sojusznika Zachodu w wojnie z dżihadystami, do marszu na Ndżamenę, stolicę Czadu, też ruszyli z Libii, gdzie walczyli w armii watażki Chalify ­Haftara, wspieranego i zbrojonego przez Rosję, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz... Francję. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Reporter, pisarz, były korespondent wojenny. Specjalista od spraw Afryki, Kaukazu i Azji Środkowej. Ponad 20 lat pracował w GW, przez dziesięć - w PAP. Razem z wybitnym fotografem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]