Reklama

Ładowanie...

Śmierć mordercy

04.04.2004
Czyta się kilka minut
Po śmierci Ahmeda Jassina nawet zachodnie media przedstawiały go jako przywódcę duchowego - niemalże muzułmańskiego Dalajlamę albo świętego Franciszka.
T

Tymczasem “szejk", grzecznościowe określenie nadane politycznemu liderowi Hamasu przez jego uczniów, oznacza po prostu przywódcę. Tak było w istocie: to on autoryzował każdą ważną decyzję polityczną Islamskiego Ruchu Oporu Hamas, łącznie z ostatnią - odrzuceniem w ubiegłym roku planu pokojowego, znanego jako “mapa drogowa", mimo że zaakceptował go ówczesny premier Autonomii Palestyńskiej. To Jassin zatwierdzał wszystkie samobójcze zamachy, dostosowując ich terminy do wydarzeń politycznych, tak aby ich efekt był najbardziej widoczny.

Niektórzy opisują Jassina jako osobę o umiarkowanych poglądach lub przynajmniej sugerują, że jego następcy mogą być mniej umiarkowani od niego. Ironia polega na tym, że sam Jassin zaciekle krytykował wszystko to, co uważał za “umiarkowanie". Atakował więc innych przywódców arabskich, którzy odrzucali jego wezwania do użycia wobec...

3367

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]