Słuchajcie Franciszka

Sakramenty są bezpłatne. Sakramenty dają nam łaskę. A proces małżeński dotyka sakramentu małżeństwa. Jak bardzo bym pragnął, by wszystkie procesy były bezpłatne – mówił papież 23 stycznia do pracowników Trybunału Roty Rzymskiej.
Czyta się kilka minut

Idea jest piękna, ale czy słuszna? Z roku na rok w sądach kościelnych rośnie liczba przeprowadzanych procesów małżeńskich. Według Instytutu Statystyk Kościoła Katolickiego liczba skarg wniesionych do Trybunałów w latach 2010-12 wzrosła z 3,5 do 15 tys. I nadal rośnie, a w związku z tym wzrasta również zapotrzebowanie na prawników kanonistów, którzy pełnią rolę adwokatów kościelnych lub pełnomocników procesowych. Skoro procesy te miałyby być bezpłatne, to trzeba będzie znaleźć inne źródło ich finansowania. I o ile zatrudnione osoby duchowne mają zapewniony byt, o tyle w przypadku osób świeckich (obrońcy węzła małżeńskiego, notariusze i biegli sądowi) sprawa się komplikuje. Sądownictwo kościelne pociąga za sobą koszty w postaci opłaty rachunków, zapewnienia zaplecza oraz zagwarantowania wynagrodzenia, które w przypadku osób świeckich jest jedynym źródłem ich utrzymania. Jak zatem rozwiązać kwestię finansową? Zwrócić się do kurii, biskupa, parafii? Jest to dość problematyczne, dlatego biorąc pod uwagę sugestię Franciszka, należałoby najpierw rozważyć, skąd pozyskać finanse na wynagrodzenia za pracę. Sama jestem świeckim kanonistą próbującym utrzymać się z pracy w Kościele, więc problemy te nie są mi obce. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2015