Reklama

Ślub stulecia

Ślub stulecia

04.12.2007
Czyta się kilka minut
Generał Than Shwe, przywódca wojskowej junty, rządzi już tylko bagnetami. Nikt, wtym najbliżsi współpracownicy, nie jest pewien swego losu. Nawet, amoże zwłaszcza, adoratorzy jego córki.
R

Rok temu wideo z tego wesela obiegło świat; nadal : tęgawa panna młoda, obwieszona brylantami, zachwycona, i pan młody, niepewny i spięty, zerkający w stronę teścia. W ociekającym przepychem pałacowym wnętrzu setki gości gratulują młodej parze. Wesele miało kosztować 300 tys. dolarów; wiano, prezenty, w tym brylanty panny młodej, ale także samochody, domy i inne dobra - 50 milionów! To trzy razy tyle, ile wynosi roczny budżet birmańskiej służby zdrowia. Dla jedynowładcy kraju, generała Than Shwe, żaden wydatek nie był jednak zbyt wielki, gdy wydawał za mąż swą córkę Thandar.

Że generała na to stać, nikt nie wątpi: w końcu wojsko jest jedynym właścicielem kraju i rabuje jego bogactwa - od drogich kamieni (Birma produkuje 90 proc. rubinów na świecie) po ropę i gaz. Lukratywne kontrakty z wojskowymi firmami sprawiają, że gospodarczy partnerzy Birmy, zwłaszcza...

7302

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]