Reklama

Skóra mylodona

Skóra mylodona

04.12.2007
Czyta się kilka minut
Książki Bruce'a Chatwina (1940-1989) zaczęły się w Polsce ukazywać już po jego śmierci, w porządku odwrotnym w stosunku do chronologii ich powstawania. Najpierw w 1993 r. wydano "Utza, ostatnią powieść angielskiego pisarza (przełożyła ją Mira Michałowska, niedawno zmarła świetna tłumaczka), potem "Ścieżki śpiewu (oryginał 1987), na początku tego roku "Wicekróla Ouidah (oryginał 1980), a dopiero teraz sławny debiut (oryginał 1977), który wniósł ożywczy ton do spetryfikowanego gatunku prozy podróżniczej, wywołując zachwyty i protesty.
J

Jako osiemnastolatek Chatwin został woźnym w londyńskim domu aukcyjnym Sotheby's, by zrobić błyskawiczną karierę jako ekspert od malarstwa i po kilku latach porzucić ją dla studiów archeologicznych. Na początku lat 70. nawiązał współpracę z dziennikiem "Sunday Times". Dla kolorowego magazynu tej gazety pisał reportaże i portrety; niektóre znalazły się w wydanym u nas przed rokiem zbiorze "Co ja tutaj robię?". W 1972 r. odwiedził mistrzynię nowoczesnego designe'u, dziewięćdziesięciotrzyletnią wtedy Irlandkę Eileen Gray, w jej paryskim salonie przy rue Bonaparte. Na ścianie zauważył mapę Patagonii. Po latach tak wspominał to spotkanie: "Zawsze chciałem tam pojechać - powiedziałem. Ona na to: - Ja też. Pojedź tam za mnie".

Pierwszym impulsem była jednak dziwaczna pamiątka rodzinna, którą przywiózł z Patagonii kuzyn babki Chatwina, kapitan marynarki Charles...

4399

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]