Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Sen o polskiej szkole

Sen o polskiej szkole

14.06.2015
Czyta się kilka minut
Nie tylko studenci, lecz także ukraińscy licealiści coraz liczniej zapisują się do polskich szkół. Edukacja w Polsce postrzegana jest jako przepustka do lepszego życia.
Młodzież polska i ukraińska z liceum w Lubaczowie na obozie integracyjnym w Suścu na Roztoczu, lato 2014 r. Fot. Archiwum Prywatne
A

Anton chce być lotnikiem, Nadia policjantką, a Iwanka otworzy restaurację. Chodzą do różnych szkół, nigdy się nie spotkali. Łączy ich to, że zostawili na Ukrainie rodziny i chcą skończyć szkołę średnią w Polsce. Od polskich kolegów i koleżanek z pierwszej klasy, którą właśnie kończą, nie różni ich nic – noszą podobne ubrania, fryzury, komórki. Dopiero gdy rozmawiamy, rozpoznaję lekki akcent, łowię pojedyncze słowa ukraińskie i rosyjskie. I dziwię się, że w ciągu 10 miesięcy tak dobrze opanowali język polski.

Rodzina się zrzuciła
W Liceum im. Kościuszki w Lubaczowie uczy się dziesięcioro chłopców i dziewczyn z Ukrainy: z Jaworowa i Sądowej Wiszni (to zaraz za granicą), ale też z Żytomierza i Połtawy.

Tu, w Lubaczowie, wszyscy mają Kartę Polaka. Ale nie jest to powszechne; w wielu polskich liceach i technikach uczą się nastolatki z Ukrainy niemające...

12085

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

ale mają wiedzieć o tym co się wydarzyło na Wołyniu, a nie twierdzić, że to "wytwór sowieckiej propagandy".

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]