Reklama

Ładowanie...

Rokita Piskorskim podszyty

22.02.2004
Czyta się kilka minut
Gdy rządy AWS pogrążały się w chaosie, rosło poparcie dla SLD. Teraz rządy tej partii sięgają dna - poparcie rośnie Platformie Obywatelskiej. To przestroga dla partii Jana Rokity: w połowie przyszłej kadencji inna formacja może żerować na gruzach PO. Jest to o tyle prawdopodobne, że zarówno PO, jak i ewentualny jej partner Prawo i Sprawiedliwość, nie pozbyły się genu kłótliwości polskiej prawicy. Dowodzą tego spory w Warszawie i Gdańsku. Platforma ponadto - o czym informuje prasa - posiada też potencjał aferalny.
J

Już dziś psuje się wizerunek PO, wypracowany m.in. przez Jana Rokitę w czasie prac komisji sejmowej. Domniemane afery wokół ekipy lidera warszawskiej Platformy, Pawła Piskorskiego (który na dodatek staje się kością niezgody między PO i PiS) mogą Rokicie przeszkodzić w objęciu wymarzonej teki premiera.

Czy Rokita rozprawi się z, jak sam to nazwał, sitwą w Warszawie? Oznaczałoby to totalną wojnę w Platformie, podobną do tej, która onegdaj doprowadziła do rozłamu w Unii Wolności i jej upadku. To też przestroga dla Rokity. Piskorski, choć ostatnio mało widoczny, ma wciąż potężne wpływy w partii. Na walkę z nim może zdecydować się tylko polityk, którego nie sposób posądzić o koniunkturalizm. Czy jest nim Jan Rokita?

762

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]