Reklama

Ładowanie...

Requiem dla Antina Nawolskiego

25.04.2004
Czyta się kilka minut
Dla mieszkańców Tłustego ks. Antin Nawolski jest nadal kimś wyjątkowym. Jednak w ukraińskich opowieściach o nim Żydzi i Polacy - dawni współmieszkańcy tego miasteczka - są niemal nieobecni. Tak jak i cały prawdziwy przebieg dramatycznych lipcowych dni 1941 r. w tej części obecnej Ukrainy.
Pogrzeb księdza Antina Nawolskiego w 1965 r.
T

Tłuste, podolskie miasteczko przy trasie Czortków-Zaleszczyki z pięcioma tysiącami mieszkańców, robi dziś wrażenie smutnego i zapuszczonego. Tu nikt się przez przypadek nie zatrzyma. Nie ma powabnych zabytków ani bazy noclegowej.

Trudno sobie wyobrazić, że kiedyś było inaczej.

Trzy narody

Pierwsze wzmianka o Tłustem (nazwa wywodzi się prawdopodobnie od ruskiego bojara Wiaczesława Towstego) pochodzi z 1414 r.; w XV w. zbudowano tu zamek, po którym nie ma śladu. Prawa miejskie Tłuste otrzymało w 1548 r. Pod koniec XVII w. Podole na kilkanaście lat znalazło się pod panowaniem tureckim. Po wyparciu Turków zaczęto odbudowę i z tego okresu pochodzi pierwsza wiadomość o miejscowej cerkwi (1700 r.) i erygowaniu parafii rzymsko-katolickiej (1717 r.). W XVIII w. w Tłustem i okolicy zjawili się osadnicy żydowscy; w 1734...

27173

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]