Redagował, jak wierzył

13 listopada zmarł ks. Stanisław Tkocz, wieloletni redaktor naczelny Gościa Niedzielnego. To smutne wydarzenie skłania - paradoksalnie - do wdzięczności.
Czyta się kilka minut

---ramka 318385|prawo|1---Byłoby uproszczeniem podkreślać jedynie zasługi Zmarłego związane z redagowaniem pisma. To prawda, że podejmował wyzwania czasu, reformował tygodnik przekształcając go w magazyn - dzisiejszy rozmach gazety najlepiej pokazuje wielkość tego dzieła.

Ważniejsze wydaje się co innego. Po 1989 r. wiele pism katolickich uległo pokusie populizmu. Nasz Szef bronił religijnego charakteru “Gościa". Może to dziwnie zabrzmieć, jeśli się weźmie pod uwagę, że naszym wydawcą jest kuria, ale przecież spotykamy w Polsce dziennikarzy katolickich uwikłanych w ideologiczne i polityczne spory. Niejednokrotnie przyświecają im dobre intencje, ale stawanie po stronie konkretnych opcji politycznych niesie ze sobą niebezpieczeństwo zatarcia granic między ewangelizacją a politykierstwem.

Ks. Tkocz nie tylko uczył, że Kościół ma charakter nadprzyrodzony, ale też redagował pismo w taki sposób, aby nie zniekształcać tej prawdy. Nie chciał głosić Ewangelii tak, by inni czuli się obrażeni. Po jego śmierci widać jakby wyraźniej, że w Ewangelii też nie spotykamy sporu ze światem, ale dialog. Na naszych łamach nigdy nie było miejsca na sianie nienawiści i opowiadanie się przeciwko innym. Oczywiście tylko wtedy, gdy taka neutralność nie wymagała zerwania z Prawdą.

Naczelny często powtarzał, że gazeta katolicka ma pełnić funkcje duszpasterskie. Nie może wyręczać rodziców w wychowaniu religijnym czy kapłanów w odpowiedniej formacji, ale doskonale może ich uzupełniać.

Czasem biegłem do Niego poirytowany jakąś publikacją, chciałem natychmiast reagować, wykładałem racje i argumenty. Zawsze machał ręką. Mówił, że nie warto działać emocjonalnie. Uspokajał nie dlatego, że lekceważył problem, ale dlatego, że widział szerzej. Wszystko stawiał w szerokim kontekście wieczności.

Kiedy kard. August Hlond, jako Administrator Apostolski, kreślił linię programową dla założonego przez siebie pisma, napisał o “Gościu" m.in.: “Idzie z gałązką oliwną. W żadne progi nie wniesie zwady. Żadnego nie zakłóci pokoju. Nawet prostując błędy, nie będzie zwalczał osób... Nie chce nikomu schlebiać. Nie służy żadnemu stronnictwu politycznemu ani nie jest wyrazem interesów jakiegoś odłamu społeczeństwa".

Czytając te słowa po latach nie tylko odnosi się wrażenie, że nie straciły na aktualności, ale widać także - dzięki komu. Taka była linia ks. Tkocza, który realizował testament Założyciela “Gościa Niedzielnego". Teraz pozostaje kontynuacja, wdzięczność i modlitwa.

Ks. Marek Łuczak jest kierownikiem działu religijnego "Gościa Niedzielnego".

---ramka 318386|strona|1---

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 47/2003