Rak zabijający edukację

„TP” 17 / 2014
Czyta się kilka minut

Jan Wróbel przenosi dyskusję nt. rządowego podręcznika dla pierwszoklasistów na interesujący poziom. Kreśli ponurą wizję zniewolonego jednym podręcznikiem nauczyciela, który z taką kulą u nogi nie będzie już mógł uczyć samodzielnego myślenia. „Samodzielny nauczyciel musi sam decydować, jakiego podręcznika używać”. Musi: umieszczanie materiału z jednego podręcznika w kontekście wielu alternatywnych interpretacji tych samych zjawisk czy nauka krytycznej lektury tegoż obowiązującego tekstu byłyby wyrazem zniewolenia pedagoga. Twórczą wolnością było natomiast zmuszanie wszystkich rodziców do kupowania co roku nowego podręcznika, wybranego arbitralnie przez danego nauczyciela. Nie chcę bronić sposobu wprowadzenia przez władze tej reformy. Sama ingerencja w głęboko patologiczny rynek wydawnictw szkolnych była jednak palącą koniecznością.

Teza Jana Wróbla jest szersza: chodzi w ogóle o ingerencję władz w tok nauczania. Dyktaturą jest także np. nadzór kuratorium i ustalanie kanonu lektur. Przekonanie, że we władzach oświatowych mogą zasiadać ludzie o wyższych kompetencjach niż nauczyciel przy tablicy jest zdaniem autora tak absurdalne, że nie zasługuje na polemikę, lecz jedynie na szyderstwo. Z punktu widzenia wybitnego pedagoga i jednej z najlepszych szkół w Polsce rzeczywiście łatwo ulec złudzeniu o szkodliwości wszelkich ograniczeń. Zarazem jednak od osoby o takich kwalifikacjach można oczekiwać szerszego spojrzenia. W przeciętnej szkole wsparcie merytoryczne i kontrola raczej podnoszą, niż obniżają poziom nauczania.

Dziwię się, że w swojej tyradzie przeciw dyktatowi władz autor nie poruszył sprawy egzaminów. Cóż z tego, że edukacyjny wirtuoz wpoi swoim podopiecznym ciekawość świata i samodzielność myślenia, skoro obie strony zostaną za to ukarane przy podsumowaniu kolejnego szczebla nauczania. O przyszłości ucznia zadecyduje umiejętność odgadnięcia zamysłu egzaminatora. Rakiem zabijającym polską edukację jest coraz głębsza dehumanizacja kluczowego momentu, jakim jest procedura weryfikacji nabytych umiejętności.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 19/2014