PWN zamyka swoje księgarnie, znikają też kolejne niezależne placówki. Dlaczego władze nie reagują?

Z rozmów prowadzonych przez MKiDN z przedstawicielami branży księgarskiej niewiele wynika. Jako sukces podaje się fakt, że ministerstwo zleciło właśnie badania, na podstawie których sformułowane zostaną założenia ustawy regulującej rynek książki. Kiedy to nastąpi?
Czyta się kilka minut
Ksiągarnia PWN na kilka dni przed likwidacją. Łódź, 14 listopada 2024 r. // Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl
Ksiągarnia PWN na kilka dni przed likwidacją. Łódź, 14 listopada 2024 r. // Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Mija prawie rok od dramatycznego listu księgarzy i antykwariuszy do rządzących. Autorzy apelowali o wprowadzenie regulacji na rynku książki, wskazując praktykowane w innych europejskich krajach rozwiązania. W ślad za przedrukowanym przez media apelem poszły konsultacje w Ministerstwie Kultury, które toczyły się mniej więcej do rozpoczęcia wakacji. Z jakim skutkiem? 

Kiedy w marcu alarmowaliśmy, że każdego dnia znikają z polskich miast średnio trzy księgarnie dziennie, działało ich jeszcze – wedle danych gromadzonych przez Instytut Książki – 1691. Dziś mamy ich, łącznie z Empikami, 1669. Ostatnio zamknęła się m.in. łódzka księgarnia kameralna Do Dzieła, której właścicielka, Paulina Frankiewicz, do końca walczyła z miastem o prawo do prowadzenia lokalu na preferencyjnych warunkach.

Z miasta znika także działająca od siedemdziesięciu lat księgarnia PWN. 10 grudnia PWN zamknie swoje lokale również w Gdańsku, Białymstoku i we Wrocławiu, zostawiając tylko dwa punkty stacjonarne: w Krakowie i Poznaniu. „Sytuacja na rynku jest bardzo trudna. Mimo kilku lat wytężonej walki musieliśmy podjąć decyzję o zakończeniu działalności” – przekazał mediom zespół odpowiadający za placówki.

Sytuację niezależnych księgarni dobrze symbolizuje los warszawskiego Tarabuka, sprzedającego książki (w różnych lokalizacjach) od dwudziestu lat, ostatnio w przestrzeni Zamku Ujazdowskiego należącego do Centrum Sztuki Współczesnej. Razem z wyróżnieniem w plebiscycie na ulubione miejsce warszawiaków właściciel otrzymał wypowiedzenie najmu. Oficjalny powód: CSW planuje w tym miejscu sprzedaż własnych publikacji.

Tymczasem z rozmów prowadzonych od miesięcy przez MKiDN z przedstawicielami branży niewiele wynika. Jako sukces podaje się fakt, że ministerstwo zleciło właśnie badania, na podstawie których sformułowane zostaną założenia ustawy regulującej rynek książki (w praktyce to kolejna prośba o wypowiedzi skierowana do tych samych osób: wydawców, księgarzy, dystrybutorów itd.).

Na pocieszenie: z inicjatywy Polskiej Izby Książki i Stowarzyszenia Księgarzy Polskich (w miejsce zamkniętych szkół o profilu księgarskim) rozpoczęto właśnie kształcenie w kierunku „animator rynku książki”, którego częścią jest – choć brzmi to w obecnych warunkach absurdalnie – nauka prowadzenia biznesu księgarskiego. Oby absolwenci rocznika 2026 mieli jeszcze szansę cokolwiek na rynku książki reanimować.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Zanim znikną księgarnie