Reklama

Puszcza Białowieska: chwiejny rozejm

Puszcza Białowieska: chwiejny rozejm

21.05.2018
Czyta się kilka minut
Lasy Państwowe coraz częściej przegrywają w sądach, do których zaskarżyły obrońców Puszczy Białowieskiej.
S

Sądy biorą pod uwagę wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, według którego wycinka była nielegalna. 17 maja dyrektor generalny LP zapowiedział wstrzymanie nowych wniosków o ukaranie z kodeksu wykroczeń. Wycofanie tych złożonych wcześniej będzie negocjowane na dniach. Leśnicy oczekują w zamian wycofania oskarżeń przeciwko nim, nawet jeśli ich działania zagrażały życiu ekologów.

Złagodzenie konfliktu leży w interesie leśników. Jedna z fundacji oskarżyła LP o dewastację przyrody, przez co Sąd Okręgowy w Warszawie wydał zakaz gospodarki leśnej w Puszczy. Tamtejsze nadleśnictwa straciły też certyfikaty zrównoważonego leśnictwa. A nowy minister środowiska uchylił decyzję o cięciu starodrzewów, która była przyczyną protestów. Nadleśniczowie z drżeniem czekają na ekspertów UNESCO – ich raport może zdegradować Puszczę do kategorii obiektów zagrożonych. Dla prawie wszystkich staje się jasne, że działania LP były błędne, a protestujący bronili przyrody i prawa.

Na taką refleksję nie stać ministra środowiska Henryka Kowalczyka i podległego mu dyrektora LP. Właśnie powołali zespół ekspertów, który po wyroku ma opracować nowy plan ochrony Puszczy. Prym wiodą w nim naukowcy broniący błędnych decyzji byłego ministra Szyszki przed Komisją Europejską. Znajdziemy tam ekspertów od pilarek, jak profesor Janusz Sowa, albo zwolenników wycinki, jak profesor Bogdan Brzeziecki i Jacek Hilszczański, których argumentacja doprowadziła nas do wyroku. Puszcza zostaje w rękach specjalistów od rżnięcia. ©

Czytaj także: Michał Książek: Szyszko odszedł, oni zostali

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]