Przyjemność wiersza

Jacek Łukasiewicz, przewodniczący jury: Juror może wziąć w nawias opinie krytyki, akademickie rozważania, środowiskowe koterie, polityczne podziały. Dobra poezja powinna być ponad to.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Joanna Jackowska
/ Fot. Joanna Jackowska

To już siódma edycja „Silesiusa” i związana z każdą z nich lektura ponad stu (w tym roku 134) książek, pewnie jakiejś jednej piątej poetyckich wydawnictw anno 2013. Wiem, kto otrzymał nagrodę za całokształt twórczości, kto został (w demokratycznym a tajnym głosowaniu) nominowany do dwóch nagród pozostałych; dalsi laureaci nie są jeszcze znani.
Każdy wiersz i tomik jest inny, inny jest każdy poeta, każdy czytelnik, każdy juror. Czytanie poezji musi sprawiać przyjemność. Bywa to jednak przyjemność rozmaita. Nie zawsze jest natychmiastowa, czasem wiersz wydaje się niedostępny, obcy. Takie były dla mnie wiersze Bartosza Konstrata: dopiero gdy zacząłem je czytać na głos, poznałem ich kunsztowny, urzekający rytm, odczułem znakomitość. Dobre wiersze w następnych lekturach zyskują. Poezje zmetaforyzowane, hermetyczne wydają się ostatnio dominować, piszą je także bardzo młodzi debiutanci (jak Martyna Buliżańska). Na przeciwnym biegunie są utwory Mariusza Grzebalskiego, najprostsze z prostych. I znowu siła tej prostoty (nic w nich zbędnego, wszystko trafne) sprawdza się w kolejnej lekturze.
Są poeci z dystansem do siebie i do problemów moralnych oraz historycznych – Ewa Lipska, Darek Foks. Ten dystans ich łączy, choć każde z nich jest tak inne. Łączą powagę z dowcipem, mówienie wprost z ironią. Są poeci: Grzegorz Olszański, który kontynuuje „Umarłych ze Spoon River” Mastersa oraz „Obrazy imion wróżebne” Iłłakowiczówny, ale i Janusz Drzewucki, autor „Dwunastu dni”. To poezja pomiędzy reportażem a dziennikiem, trzeba lat praktyki, aby się udała. Są poeci, którzy mówią z perspektywy swojej (mądrej) starości – Julia Hartwig, i poeci bardzo młodzieńczego (co nie znaczy, że można go lekceważyć) buntu – Szymon Domagała-Jakuć. Poeci polityczni, dający świadectwo historycznej pamięci, ufający tradycyjnej poetyce i tradycyjnej (prawicowej) powadze, jak Przemysław Dakowicz, i poeci dający świadectwo historycznej wrażliwości, własnej i osobnej, jak laureat tegorocznej nagrody za całokształt Darek Foks. Sięgają po kostiumy, konwencje; jedni z zaufaniem, drudzy demonstrując niewystarczalność i fałszowanie zbiorowej pamięci. Wiedzą, że od konwencji zależy także moralność, ale i od moralności konwencja.
Do zalet lektury jurora należy możliwość wzięcia w nawias (bo odrzucić całkiem się nie da) opinii krytyki – rządzących nią stereotypów i prób uporządkowań; uczonego języka – Derridy, Lacana i Agambena, postmodernistów i konstruktywistów. A także możliwość pominięcia koterii środowiskowych (chyba że są one, jak u Biedrzyckiego, tematem wierszy) czy podziałów i wykluczeń politycznych. Dobra, dojrzała poezja może być ponad to.
Oczywiście to wszystko „wisi w powietrzu” – jest w nas, odbiorcach, i w nich, poetach. Czytając jednak wiersz, nie myślę o tym. Słyszę głosy poetów, którzy do mnie przemówili. Mam jeszcze te głosy w sobie, a do tomików – wielu tomików – powkładałem zakładki, aby do zaznaczonych wierszy wrócić. Możliwość takiej dorocznej lektury to rzadka okazja. Te książeczki wychodziły w nakładach od 50 do najwyżej 800 egzemplarzy. Ale – tak jak te, które wyszły przed rokiem, dwoma czy siedmioma laty – nie mogą ginąć w zatrważającym tempie narzucanym przez media i popkulturę. Dobry wiersz jest zawsze newsem. A „Silesius” jest po to, aby wskazywać dobre wiersze, tak jak to jest możliwe.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2014

Artykuł pochodzi z dodatku Silesius 2014