Wydaje się, że Stanisław Bajtlik, autor tekstu „Etyka na wagę” („TP” nr 26/2003), nie rozumie, że punktowe kodeksy są po prostu „mniejszym złem”, a rolą nauczycieli jest takie przedstawienie kodeksów dzieciom, aby nie zrozumiały ich opacznie i rzeczywiście nie zaczęły mówić: „Jestem wzorowy, bo mam 200 punktów, a ty zaledwie bardzo dobry, bo masz jedynie 199”. Niewłaściwe stosowanie kodeksów wynika z nadgorliwości twórców. Istnieje przecież, jak pisze Bajtlik, możliwość uznaniowego przyznania sporej liczby punktów przez dyrektora czy radę pedagogiczną.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















